Raiders nie lubią pierwszej rundy draftu – ostatnim przedłużonym jest… Darren McFadden!

To, że Oakland Raiders dawno nie mieli tak dobrego draftu, jak w 2014 roku – wiemy już wszyscy. Nie chodzi nawet o to, że Raiders mają drafty lepsze i gorsze, ale możemy śmiało stwierdzić, że Raiders nie lubią wiązać się z pierwszymi wyborami na dłużej, niż zakładane cztery, pięć lat.

Ostatnimi zawodnikami z pierwszej rundy, którzy mogli liczyć na przedłużenie kontraktów, byli oczywiście Khalil Mack i Amari Cooper, niestety – albo stety, zobaczymy – obaj zawodnicy nie dostąpili tego zachwytu.

Prawda jest taka, że Raiders z reguły nie przedłużają kontraktów zawodnikom wybranym w pierwszych rundach. Ostatnim z takich zawodników, był wybrany z czwartym numerem draftu 2008 – Darren McFadden.

Po tym jak jego umowa wygasła, Raiders zaoferowali mu jakże szczodry, roczny kontrakt warty całe 1,75 miliona dolarów. Pomimo tego, że DMC był bardzo produktywny w początkowych latach swojej kariery, wybór przedłużenia umowy przez organizację Raiders nie był aż tak oczywisty i oczekiwany.

Poprzednim zawodnikiem, który dostał przedłużenie kontraktu w Raiders, był DB Michael Huff, który został wybrany z siódmym pickiem draftu 2006.

Niestety, ale wszystko wskazuje na to, że Raiders nie przedłużą umowy z Karlem Josephem, przed którym jest piąty rok kontraktu, zależny od decyzji drużyny. Jak już pisałem na twitterze, będzie mi szkoda KJ’a, ale jeżeli młodzi zawodnicy zasilający ostatnią linię defensywy wypalą, to umówmy się, że KJ nie jest nie do zastąpienia.

Przypomnę tylko, że Raiders w tym roku mieli trzy wybory w pierwszej rundzie więc… o ile obecna władza się utrzyma, liczę, że trend się zmieni. Oczywiście, jeżeli zawodnicy będą na to – obiektywnie – zasługiwać.


O Kamil Słonka 499 artykułów
All-Time Raider. Wielki fan Mike'a Vicka. Poza Oakland Raiders sympatyzuję Pittsburgh Steelers. Wierny fan rapu z zachodniego wybrzeża USA, trochę czapkarz, buciarz. Więc? Pogadamy o footballu?

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz...