Mayock i Gruden odsyłają scoutów do domu – nie wiedzą, komu ufać

Do draftu pozostał niespełna tydzień, a w kwaterach głównych Oakland Raiders dzieją się niespotykane rzeczy. Dwójka draftowych freaków, którzy mają pełną władzę w organizacji Raiders postanowiła odesłać wszystkich scoutów do domu i stoczyć nierówną walkę z draftem w samotności.

Informację o przymusowych urlopach scoutów Raiders, podał Ian Rapoport z NFL Network.

Ian Rapoport on Twitter

Sources: #Raiders coach Jon Gruden and GM Mike Mayock sent their scouts home for the weekend and they are not expected to return by draft time. The belief is they don’t know who to trust and wanted to clear the room.

“Nie wiedzą, komu mogą ufać,” to nie jest pozytywne oświadczenie przed tak ważnym wydarzeniem jakim jest draft. Szczególnie, że Jon Gruden od poprzedniego offseasonu wymienia ekipę scoutów, którą uformował GM Reggie McKenzie. Wychodzi więc na to, że Gruden nie wie, czy może ufać swoim ludziom, a to – w sytuacji Raiders – woła o pomstę do nieba.

Kiedy wszyscy skreślili pomysł Panów GM, okazało się, że jeden ze scoutów NFL – Daniel Jeremiah, napisał na swoim twitterze, że to wręcz standardowe działanie klubów NFL. Ostatecznie, wgląd na “tablice draftu” mają tylko 3-4 osoby. Według Jeremiaha, głównie są to główny trener, GM, dyrektor personalny i dyrektor ds. ligi akademickiej.

Daniel Jeremiah on Twitter

When I started scouting in 2003, most teams allowed scouts and coaches to see the draft board. By 2012, most teams only allowed 3-4 people (HC/GM/Personnel Director/College Director) to have access to the board. This isn’t that unusual. https://t.co/7GGqLPtGwC

Trzeba przyznać, że to jedyna pozytywna informacja, w tej dziwnej sprawie.

Skoro drużyny NFL stosują takie zabiegi od dawien dawna, to przyjmijmy, że jest to jakiś standard. Grupa scoutów przygotowuje research i przynosi na stół 100 nazwisk, omawiając wady i zalety każdego ze swoich skarbów. Trenerzy, wraz z osobami uprawnionymi do pozostania w pokoju draftu cierpliwie słuchają, a potem dziękują im za swoją pracę samodzielnie decydując o tym, kogo i w jakiej sytuacji będą chcieli zaprosić do swojej drużyny.

Nie dziwi mnie to, że ten mikro-skandal wybuchł akurat w sytuacji, w której generalnym menedżerem organizacji jest analityk draftowy z piętnastoletnim doświadczeniem, a głównym trenerem jest gość, który również ma fioła na punkcie corocznego naboru. Nam, kibicom Raiders, pozostaje tylko wierzyć w to, że duet GM wykona swoją robotę w sposób koncertowy.


O Kamil Słonka 498 artykułów
All-Time Raider. Wielki fan Mike'a Vicka. Poza Oakland Raiders sympatyzuję Pittsburgh Steelers. Wierny fan rapu z zachodniego wybrzeża USA, trochę czapkarz, buciarz. Więc? Pogadamy o footballu?

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz...