Greg Olson lubi grać w Londynie, czy to jedyna nadzieja, na zwycięstwo Raiders?

Dzisiejszej nocy Oakland Raiders wylecieli do Londynu, aby rozegrać tam spotkanie z Seattle Seahawks. Dwie drużyny, które lecą tysiące kilometrów od własnych miast, aby zmierzyć się twarzą w twarz i zrobić największe futbolowe show w Europie!

Obie drużyny zdecydowały się na bezpośredni lot, co oznacza, że z zachodu USA do Londynu będą lecieć około 11 godzin. Seahawks mają troszeczkę więcej czasu na odpoczynek, natomiast Raiders będą mieli niewiele ponad 24 godzin. Patrząc na to, co powiedział Jon Gruden, jest to zdecydowanie mało.

“Nie wiem, mam nadzieję, że sobie dam radę. Nie jestem w tym dobry, mam klaustrofobię,” mówi trener główny Raiders. “Mój syn był ciężarowcem i kiedyś wygrał zawody na Białorusi. Leciałem tam 14 godzin, potem 14 wracałem. Miałem zawroty głowy przez miesiąc, nie mogłem się nawet położyć bo kręciło mi się w głowie. Nie jestem dobrym podróżnikiem, jak mam być szczery, to po prostu tego nie cierpię. Przejmuje się tym bardziej, niż naszą ofensywą na pierwszym jardzie przeciwnika.”

Raiders grali w Londynie w 2014 roku. W tamtym sezonie pojechali tam od razu po meczu z Patriots i spędzili tam tydzień, co pomogło im się zaaklimatyzować i trenować na miejscu. Pomimo tego to spotkanie przegrali i wyglądali wręcz tragicznie. Po tamtym spotkaniu Raiders zwolnili trenera Dennisa Allena a Raiders nie wygrali kolejnych sześciu spotkań.

Z tamtej ekipy pozostało tylko dwóch zawodników, którzy wyjdą na boisko w tą niedzielę. Ale jest cień nadziei, trener, który świetnie radzi sobie w Londynie. Ofensywny koordynator Raiders – Greg Olson.

“Jestem pewny, że to siódmy, a może ósmy raz,” mówi Olson na temat tego ile razy grał w Londynie. Ostatnie dwa spotkania to czas, kiedy był ofensywnym koordynatorem w Jaguars, którzy w Londynie grają co sezon od 2013 roku. To będzie siódme spotkanie Olsona w Londynie, podczas jego trenerskiej kariery.

“Lubię podróże, szczególnie te. To świetne dla drużyny, pozwala trochę odetchnąć od zgiełku ciężkiego sezonu. To bardzo dobry czas na taki wyjazd, szóste spotkanie, dodając cztery mecze przedsezonowe wypada idealnie w połowie drogi. Takie wyjazdy potrafią budować drużynę. Wyjeżdżacie na dłużej, spędzacie razem czas i sami motywujecie się do tego, aby grać jak najlepiej.

Olson zawsze był z drużynami przez cały tydzień w Londynie, niestety, nie takie plany mieli włodarze Raiders. Mówi, że wolałby kontynuować tą taktykę i przygotowywać się do tego spotkania, tak jak w poprzednich przypadkach.

“Myślę, że to dobrze wpływa, jeżeli zawodnicy mogą tam odpocząć, zregenerować się i przespać w łóżku więcej niż jedną noc. Zaczęliśmy przygotowania od poniedziałku, aby wcześniej zakończyć część w naszej bazie, przez to będziemy mieć jeden dodatkowy dzień(piątek przyp.red.) po całonocnej podróży, a później sobotę. Myślę, że zawodnicy sobie z tym poradzą. Uważam, że dajemy radę i wszystko jest zaplanowane bardzo dobrze, od treningów taktycznych, siłowych po zagrywki.”

Olson w Londynie ma bilans 3-3, ale ostatnie trzy spotkania to zwycięstwa. W 2016 roku wygrał będąc trenerem Rams, a wcześniej dwukrotnie wygrywał z Jaguars. Można powiedzieć, że Olson ma patent na grę w Londynie.

Gruden powiedział, że Olson jest już doświadczony w podróżach i będzie jego przewodnikiem, pomimo, że nie będzie na to zbyt dużo czasu.

“To przede wszystkim wyjazd na mecz. Myślę, że długość lotu wpłynie na to, że większość zawodników będzie chciało odpoczywać w piątek. Zarządzimy rozciąganie i wspólną kolację. Ich krew będzie wrzała, więc pójdziemy na rozluźniający spacer. W niedzielę dużo przegadamy, ale nie będzie czasu na zwiedzanie, ale mam nadzieję, że poznam w Londynie ciekawych ludzi.”

Wydaje się, że Greg Olson może być naszym ukrytym diamentem i miejmy nadzieję, że z jego pomocą w końcu zdobędziemy Londyn.


O Kamil Słonka 406 artykułów
All-Time Raider. Wielki fan Mike'a Vicka. Poza Oakland Raiders sympatyzuję Pittsburgh Steelers. Wierny fan rapu z zachodniego wybrzeża USA, trochę czapkarz, buciarz. Więc? Pogadamy o footballu?

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz...