Amari Cooper miał tylko jedno podanie w spotkaniu z Chargers, “jest sfrustrowany”

To dzieje się kolejny raz co sprawia, że wątpimy w pozytywne relacje pomiędzy Derekiem Carrem i Amarim Cooperem w tym sezonie. Przez pięć spotkań, ciągle ma niestabilną formę. Jego przydomek Mr. Sinusoida ma swoje uzasadnieni, od kompletnie cichego zawodnika, po dużą zdobycz jardową, aby znów zasnąć w futbolowym śnie. Niestety, kolejny raz wybrał zły tydzień na to, aby nie wejść w spotkanie.

Cooper miał jedno podanie, które na szczęście złapał i zdobył 10 jardów. Gorzej było tylko na otwarcie kiedy zdobył 9 jardów w jednym chwycie, ale wtedy piłka w jego stronę wędrowała trzykrotnie. Dla gościa, który aspiruje do bycia najlepszym skrzydłowym Raiders, to liczby, które są niedopuszczalne.

“Oczywiście, szczególnie, że mówimy o takiej porażce i myślisz, że mogłeś dać tej drużynie dużo więcej,” odpowiedział Coop na pytanie jednego z dziennikarzy.

Carr powiedział, że Chargers “szczególnie pilnowali Coopera”, kryjąc go swoimi najlepszymi zawodnikami, głównie Casey’em Heywardem. Hello? To jest sport, o to chodzi, żeby przewidywać jak gra przeciwnik. Gruden również się wypowiedział się na ten temat.

“Wywoływaliśmy jego numer. To, że nie dostawał podań, nie znaczy, że nie próbowaliśmy. Kilkakrotnie był głównym skrzydłowym zapytajcie go, sam wam to przyzna. Czasami przeciwnik jest w stanie wyłączyć głównego skrzydłowego i musimy szukać innych rozwiązań.”

W tym sezonie Cooper w pięciu kolejnych meczach zanotował:

1 chwyt, 9 jardów vs. Rams

10 chwytów, 116 jardów vs. Broncos

2 chwyty, 17 jardów vs. Dolphins

8 chwytów, 128 jardów, 1 TD vs. Browns

1 chwyt, 10 jardów vs. Chargers.

Kilkakrotnie w tym sezonie mieliśmy wrażenie, że Carr omija Coopera, pomimo tego, że ma otwartą ścieżkę, co przyznał sam Cooper. Nie powiedział, że było to w każdym przypadku, ale przyznał, że czuje się omijany. Carr powiedział, że każdy ma momenty w których jest otwarty i nie dostaje podania. Nikt nie wymaga od Coopera, żeby był czysty w każdej zagrywce, ale każdy wymaga od rozgrywającego zarabiającego 25 milionów na sezon, aby podawał piłkę tam, gdzie ktoś jest bez krycia. Proste.

Z dobrego skrzydłowego, Cooper znika i nie wiadomo co o nim sądzić. Nie można też powiedzieć, że to wina obrony. Dobry skrzydłowy dlatego jest dobry, że jest nie do obronienia na co najmniej kilku ścieżkach w swoim play-booku. Raiders mają jakiś dziwny schemat oddawania spotkań danemu skrzydłowemu. Jak nie Cookowi, to Nelsonowi. W poprzednim tygodniu coś się zmieniło, Carr przerzucił ponad 500 jardów i dwóch skrzydłowych było +100, o co tutaj chodzi.

W tym tygodniu brylował Martavis Bryant zdobywając 91 jardów w trzech chwytach, ale zanotował też fumble, który kosztował przyłożenie, więc na tym diamencie, jest wyraźna skaza. Z resztą, co to za wielki mecz dla skrzydłowego, który nie notuje nawet 100 jardów.

Marshawn Lynch również znikł i stracił miano Pana w tym sezonie, 31 jardów w 9 próbach to zdecydowanie zbyt mało. Chociaż widać było, że Lynch chciał i często obalało go 3-4 zawodników Chargers.

“To jest gra skuteczności,” powiedział Cooper. “Jeżeli nie jesteś wystarczająco skuteczny, to przegrywasz.”

Raiders przegrali kolejne spotkanie. Najgorsze spotkanie w tym sezonie, w momencie, w którym najbardziej potrzebowali zwycięstwa. Po tym, jak byliśmy 1-3 i mogliśmy ruszyć w górę AFC West, Raiders na wyjeździe zdobywają 10 punktów i spadają do 1-4.

W tym spotkaniu nie chodziło tylko o Coopera, ale o wielu innych zawodników. To symptom, który wpływa na chorobę – żeby nie powiedzieć raka – całej drużyny Raiders. Jeżeli nikt nie złapie całej drużyny za jaja i nie sprowadzi jej na właściwy tor, ten sezon można włożyć między bajki.

Tylko, kto miałby to zrobić? Reggie McKenzie? Mark Davis? Nope. Ich wszystkich za jaja trzyma Jon Gruden, który nie potrafi zrobić tego samego ze swoimi zawodnikami.


O Kamil Słonka 406 artykułów
All-Time Raider. Wielki fan Mike'a Vicka. Poza Oakland Raiders sympatyzuję Pittsburgh Steelers. Wierny fan rapu z zachodniego wybrzeża USA, trochę czapkarz, buciarz. Więc? Pogadamy o footballu?

2 Komentarze

  1. Wspomniałeś o chorobie trawiącą tą drużynę ta choroba nazywa się Jon Gruden bilans raiders w tym sezonie jest taki jaki jest tylko z winy trenera wszystko co było najlepsze w tej drużynie czy to w ataku czy w obronie zostało stracone jeszcze przed pierwszym meczem Mack , Bowman , Crabtree, gdyby Penn nie zrzekł się części wynagrodzenia pewnie też by poszedł do odcięcia a jak widze jak Gruden bredzi po meczach to aż mnie skreca

  2. Gruden to 1,Mack to 2.Ale ja od początków gry Carra mówiłem że to nie jest Q-er na lata.To tylko solidny rozgrywający z paroma przebłyskami .Mam wrażenie że jak podczas rozgrywki jakiegoś schematu coś nie wychodzi to Carr się gubi-przykład tego co zrobił oddając piłkę Chargersom.Niestety kasa jaką dostaje powoduje że trener nie posadzi go na ławce.Na koniec nie wyobrażam sobie następnego sezonu z Carrem jako 1 rozgrywającym.Oglądam mecze od 1995 roku i pewnie w 2019 też będe oglądał , jak zwykle nadzieja umiera ostatnia.

Dodaj komentarz...