Prysznic po meczu #38

New England Patriots quarterback Tom Brady (12) passes against the Oakland Raiders during the first half of an NFL football game Sunday, Nov. 19, 2017, in Mexico City. (AP Photo/Rebecca Blackwell)

Spodziewaliśmy się porażki, jednak nie aż takiej. W Mexico City, na Estadio Azteca byliśmy świadkami blow-out’u, po tym, jak Patriots rozbili bezbronnych Raiders wynikiem 33-8.

Początek meczu nie wyglądał najgorzej, a bardzo dobrze wypadała nasza gra dołem. Rozpoczął Marshawn Lynch, który poprowadził piłkę trzykrotnie zdobywając 12 jardów i świeże próby dla Raiders. Później piłka zaczęła latać i wszystko zaczęło się psuć. Najpierw krótkie podanie złapał Crabtree, a pomóc chciał Washington swoim pięciojardowym biegiem, co ustawiło Raiders w pozycji 3&4. Carr podał środkiem do Setha Robertsa, który upuścił idealnie zagraną piłkę. Raiders zaliczyli pierwszy punt.

Patriots rozpoczęli z własnego 13. jarda i bezproblemowo pokonali kolejne 87 z nich. Tom Brady jako cel upatrzył sobie Obiego Melifonwu, co doprowadziło do tego, że był on nękany podaniami w jego strefę krycia. Patriots wyszli z tarczą w czterech sytuacjach 3&X, a koniec końców Brady był 9/9, kończąc kanonadę podań 15-jardowym rzutem stronę Diona Lewisa.

Kolejny dobry początek w wykonaniu Marshawna Lyncha, który dał pierwszą próbę w drugim ofensywnym drivie Raiders. Kilka zagrań później byliśmy już 3&11, kiedy Carr podjął próbę podania do zaczarowanego Johnny’ego Holtona. Piłka odbiła się od pada Holtona i wylądowała prosto w rękach zawodników Patriots.

Publika przywitała Toma Brady’ego na boisku, bardzo podobnie zachował się Khalil Mack, który ścinając z prawej krawędzi dopadł rozgrywającego Patriots. W wyniku tego zagrania defensywa Raiders zatrzymała ofensywę Pats.

Kolejny drive ofensywny Raiders to szybkie 3&out przy połowie boiska. Zachowania tego nie powielili Patriots którzy najpierw pięknym podaniem do Brandina Cooksa na 52 jardy, a kilka zagrywek później 5 jardowym podaniem do Dannego Amendoli podnieśli prowadzenie w spotkaniu.

Wynik meczu wynosił już 14-0, więc Raiders musieli reagować, co – aż dziwne – zrobili! Marshawn Lynch dostał piłkę i przebiegł 25 jardów, co było najdłuższym biegiem w sezonie, a Raiders byli już w połowie boiska.

Cztery razy z rzędu piłka trafiała w ręce Jalena Richarda, co łącznie okazało się zdobyczą 19 jardów, a Raiders byli już blisko. Kolejne dwa biegi Lyncha to 9 jardów, i jeden Washingtona to kolejne dwa. Raiders byli już na 15 jardzie boiska Patriots. Kolejny raz, Derek Carr, decyduje się na podanie do Setha Robertsa przez środek boiska. Wszystko wyglądało pięknie, Roberts złapał piłkę na 3 jardzie, jednak zawodnicy Patriots po prostu wybili mu ją z rąk.

Zawodnicy dowodzeni przez Billa Belichicka bardzo szybko znaleźli się w połowie boiska, po kompletnych podaniach do Amendoli, Gronkowskiego i kilku biegach Lewisa. Później do pracy musiał się wziąć kicker, Stephen Gostkowski, który bez problemu trafił field-goala z 62 jardów. Patriots zeszli z boiska przy prowadzeniu 17:0 w połowie spotkania.

Początek drugiej połowy to szybkie zwiększenie prowadzenie Patriots. Tom Brady, jak już wspomniałem, bardzo często podawał w stronę Obiego Melifonwu, jednak w tej akcji, nie kto inny jak Brandon Cooks spalił również Reggiego Nelsona. Cooks zdobył 64-jardowe przyłożenie i Patriots prowadzili już 24-0.

Po tej akcji, Reggie Nelson powinien zostać zwolniony, ale z racji tego, że w kwaterach Raiders wszyscy czują się jak Unicorn-landi, nic takiego się nie stało.

Początek czwartej kwarty to nieprawdopodobne prowadzenie Patriots wynikiem 30-0. Po przyłożenie Cooksa Pats dołożyli jeszcze dwa FG. Do tego czasu Raiders nie pokazali nic, a najlepszym zawodnikiem był Marshawn Lynch, który miał 67 jardów w 11 biegach, co daje 6,7 jarda na bieg.

Derek Carr? Ugh… 12/23, 101 yd i jeden przechwyt.

Jednak coś musiało w nim pęknąć, ponieważ koniec końców udało mu się zdobyć przyłożenie, podając do Amariego Coopera, a 2PC złapał Michael Crabtree.

Wiem, że to kompletnie nic nie zmienia, ale zobaczcie. Amari Cooper zdobył to przyłożenie będąc ustawiony na omawianym w zapowiedzi spotkania slocie.

Jak nie trudno się domyślić, Tom Brady doprowadził do kolejnego FG, ustalając wynik spotkania na 33-8 ponad 8 minut przed jego końcem. Brady zakończył spotkanie z 339 jardami, 3 przyłożeniami i 131,9 passer rating.

Oczywiście, Raiders nie zdobyli ani jednego przechwytu i są rekordzistami z 10 meczami bez interception.

Raiders spadają do 4-6, natomiast Pats są już 8-2. Za tydzień, Raiders na własnym stadionie podejmą Broncos, którzy są 3-7. Ależ to będzie widowisko.


O Kamil Słonka 380 artykułów
All-Time Raider. Wielki fan Mike'a Vicka. Poza Oakland Raiders sympatyzuję Pittsburgh Steelers. Wierny fan rapu z zachodniego wybrzeża USA, trochę czapkarz, buciarz. Więc? Pogadamy o footballu?

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz...