JDR: Podejmujemy decyzję o Conleyu

Mam wrażenie, że coś tutaj jest nie tak – i jeżeli śledzicie moje teksty i opinie – sami wiecie, że mam już dość otoczki tajemniczej kontuzji Gareona Conleya.

Wybór z pierwszej rundy draftu doznał urazu podczas minicampu w czerwcu i do tej pory nie wiemy o co tak naprawdę chodzi. Jedno jest pewne, gdyby Raiders wiedzieli, że Gareon Conley nie zagra do W8, z pewności wpisaliby go na IR list już na początku kampanii.

Podczas dzisiejszej konferencji prasowej, Jack Del Rio powiedział, że nadchodzi czas decyzji, jeżeli chodzi o to, czy Gareon zagra w tym sezonie, czy nie.

“To będzie naprawdę dobry zawodnik, przeżył swoje podczas okresu, kiedy nie mógł z nami trenować[chodzi o aferę z czasów uczelnianych – przyp.red.], a kiedy wszystko się skończyło i mógł ruszyć na boisko, dotknęła go kontuzja, z którą zmaga się do dzisiaj. W tym momencie chcielibyśmy go w składzie, jednak musimy ocenić jego możliwości, aby podjąć słuszną decyzję. Wiecie, chodzi o to, czy Gareon będzie mógł wyjść na boisko, czy będzie potrzebował leczyć kontuzję do końca sezonu. Decyzja jest w trakcie podejmowania.”

To nie jest obowiązkiem Del Rio, aby decydować o kontuzjach oraz czasie nieaktywności zawodnika. Trzeba wziąć pod uwagę, że JDR bardzo stanowczo zaprzeczył temu, że Conley będzie mógł zagrać przeciwko Dolphins i zapowiada się, że nawet cierpliwi kibice, będą musieli czekać aż do nowego sezonu, aby zobaczyć na boisku Conleya.

Tak jak wspomniał Del Rio, ta kontuzja właściwie jest nieokreślona. Jak można nie określić kontuzji zawodnika przez prawie pół roku!? Reggie McKenzie powiedział, że chodzi o shin splints, czyli o ścięgna na wysokości golenia i twierdził, że Gareon wróci przed końcem kampu przedsezonowego. Conley wypowiedział się na temat tej informacji nazywając ją fake newsem, prawdopodobnie nie wiedząc, że powiedział to jego GM.

Gareon Conley wrócił do treningów przed sezonem, jednak był nieaktywny podczas meczu otwarcia. Widział kilka snapów podczas W2 oraz W3, jednak od tamtego czasu powróciła jego – owiana wielką tajemnicą – kontuzja.

Sytuacja, w której Conley nie jest wpisany na IR list powoduje, że niemal połowa secondary Raiders jest kontuzjowana i nie zdolna do gry. W spotkaniu przeciwko Dolphins wystąpiło tylko trzech cornerbacków ze względu na kontuzję Davida Amersona.

Conley powinien być wpisany na injured/reserved list, co dodałoby jeszcze więcej magii do jego tajemniczej kontuzji, a media znowu rozpoczęłyby kanonadę śmiechu, ze względu na kontuzję najwyżej wybieranych DB przez Raiders. Podobne sytuacje mieliśmy chociażby z DJ Haydenem, Karlem Josephem czy do niedawna z Obim Melifonwu. Śmiało można powiedzieć, że jesteśmy w swoim bagnie.

Cokolwiek by się nie stało, to musi się skończyć w tym momencie. Czy będzie to decyzja o grze Conleya, czy o tym, że Conley zostanie wpisany na listę, która nie pozwoli mu zagrać do końca sezonu. Oba kroki są ryzykowne tak ze względu na to, że Conley może się obudzić – bądź nie – oraz na to, że Raiders musieliby rozglądać się za nowym CB, kiedy Conley zostałby wpisany na IR. Może ta druga opcja, to lepsza opcja, a Conley i jego umiejętności powinny poczekać na sezon 2018? A może to właśnie jemu pisany jest pierwszy przechwyt w sezonie Raiders?

Tego nie wie nikt…


 

O Kamil Słonka 332 artykuły
All-Time Raider. Wielki fan Mike'a Vicka. Poza Oakland Raiders sympatyzuję Pittsburgh Steelers. Wierny fan rapu z zachodniego wybrzeża USA, trochę czapkarz, buciarz. Więc? Pogadamy o footballu?

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz...