Defensywa Raiders wchodzi na wyższy poziom

Przed tym jak zagłębimy się w to, dlaczego defensywa Raiders już jest lepsza niż sezon temu, potrzebna jest wiedza, na temat zachowania Reggiego McKenziego w offseasonie, który skrupulatnie wypełniał wszystkie istotne dziury.

McKenzie dodał kluczowego zawodnika, który wydaje się być przyszłym starterem – Eddiego Vanderdoesa grającego na pozycji defensive tackle, dodał również nieoszlifowany diament, jakim może być kolejny DT Treyvon Hester, a nasze secondary jest w przebudowie, która również ma szanse wypalić. Takie zachowanie pokazuje, że defensywa Raiders już jest lepsza, niż dziurawa formacja z poprzedniego sezonu.

Na początku poprzedniego sezonu nasza defensywa była – dość powiedzieć – zła. Przełom nastąpił w 11. tygodniu, od kiedy to Raiders nie wypadli z klasyfikacji 11. najlepszych defensyw ligi, jeżeli chodzi o puszczone jardy.

Podczas tego okresu, Raiders zezwalali na 333,2 zdobyczne jardy przeciwnika, z czego około 108 to jardy zdobyte biegiem. W tym rankingu mieliśmy tylko 32 jardy mniej niż 10. defensywa ligi – Denver Broncos – podczas jedenastu ostatnich tygodni.

W ostatnich dziesięciu tygodniach Raiders nie dali zdobyć przeciwnikowi więcej niż 390 jardów łącznie, oraz więcej niż 288 jardów zdobytych podaniami. Te liczby wydają się być duże, jednak to klasyfikacja mówi wprost, to 11. najlepsze wyniki w ostatnich 11. kolejkach RS.

W poprzednim sezonie Raiders mieli najlepszy stosunek przechwytów do strat w lidze. W offsesonie Reggie McKenzie pozyskał Perry’ego Riley’a Jr., oraz Malcolma Smitha(obaj już poza drużyną). Pomimo tego, iż wymienieni zawodnicy mieli problem z przedarciem się przez środek boiska, Raiders osiągnęli najlepszy stosunek przechwytów do strat w lidze. Stosunek ten wynosił piękne +16.

Już śpieszę z informacją jak to liczymy. Raiders mieli 30 przechwytów(bo podaniach przeciwnika, czy też fumble recovery), co było drugim najlepszym wynikiem w lidze. Wyżej byli tylko Kansas City Chiefs – a właściwie Marcus Peters – z 33. przechwytami w lidze. Natomiast, jeżeli popatrzymy na straty, mieliśmy ich tylko 14, co dawało nam trzecią pozycję. Przed nami ex aequo byli Falcons oraz Patriots z 11. stratami. Jak widać, różnica przechwytów i strat wynosi równe i jakże wysokie +16.

Po dodaniu dwóch rookies: Obi Melfinowu(S), oraz Gareonie Jestem lekarzem i wiem lepiej Conley’u(CB) Raiders zaliczyli – jeszcze na papierze – skok do przodu, który wynika ze świetnych cech ballhawkowych tych zawodników. Reggie McKenzie zadbał również o poprawę gry w środku przy pass rush, więc progress formacji defensywnej jest, bądź powinien, być zauważalny.

Powodem do stwierdzenia, że notowania defensywy Raiders idą do góry jest to, że właśnie ta formacja zaczyna swój popis już w pierwszych minutach spotkania. Jak wiadomo, ofensywa wygrywa mecze, defensywa wygrywa mistrzostwa, co w NFL sprawdza się doskonale, a defensywa Raiders jest drugą najlepszą defensywą w lidze pod względem straconych punktów w pierwszej kwarcie. Potwierdzając przytoczoną myśl – pierwszą najlepszą D w tej kwestii jest formacja NE Patriots.

Raiders stracili tylko 43. punkty w pierwszych kwartach spotkań poprzedniego sezonu NFL, natomiast wspomniana defensywa Pats straciła ich tylko 32. Czapki z głów. Żadna inna drużyna w lidze nie ustawiła licznika poniżej 50 straconych punktów. Przewaga Raiders jest odczuwalna, ale to co zrobili Patriots to przepaść.

Z wszystkimi upgrade’ami wykonanymi przez McKenziego nie powinniśmy obawiać się gorszej pozycji naszej defensywy niż w poprzednich latach. Roster Raiders jest głębszy, ma więcej utalentowanych zawodników, co spowoduje większą konkurencję na pozycji – co za tym idzie – szybszy rozwój zawodników i wzmaganie chęci do gry.

Nikt nie powinien być zdziwiony, jeżeli sprawdzą się przewidywania ekspertów mówiące, że defensywa Raiders nie powinna wypaść poza najlepszą piętnastkę ligi w okresie całego sezonu.


 

O Kamil Słonka 332 artykuły
All-Time Raider. Wielki fan Mike'a Vicka. Poza Oakland Raiders sympatyzuję Pittsburgh Steelers. Wierny fan rapu z zachodniego wybrzeża USA, trochę czapkarz, buciarz. Więc? Pogadamy o footballu?

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz...