Amari Cooper i przepracowany offseason

Jun 9, 2015; Oakland, CA, USA; Oakland Raiders receiver Amari Cooper (89) at minicamp at the Raiders practice facility. Mandatory Credit: Kirby Lee-USA TODAY Sports

Kto wśród nas ma małe oczekiwania względem Amariego Coopera? Znacie moje zdanie na jego temat, od dawna już nadałem mu ksywkę Sinusoida, ponieważ to najbardziej odzwierciedla jakim zawodnikiem jest Coop. Nie raz byliśmy świadkami spotkań, w których Cooper łapał piękne piłki i wykręcał wspaniałe statystyki. Niestety, spotkania te często przeplatały się ze spotkaniami po prostu słabymi, o których tak sam zawodnik, jak my kibice mamy ochotę po prostu zapomnieć.

“Chcę być lepszym zawodnikiem niż w każdym poprzednim sezonie, kiedy grałem w football. To jest mój cel na ten sezon.” – Wypowiedź Amariego Coopera podczas wtorkowej sesji z mediami na OTA’s.

Były czwarty wybór w drafcie ciągle jeszcze nie jest zawodnikiem, którego wybraliśmy w drafcie. Jego reżim treningowy podczas offseasonu podobno zmienił się rok temu co przyniosło mu pierwszy występ w Pro-Bowl w karierze.

“Rozmawiałem z Adrianem Petersonem o tym, kiedy zaczyna przygotowania i ogólnie o przygotowaniu przed sezonem,” mówi Cooper. “Staram się naśladować go podczas moich przygotowań.”

Cooper ma problem z wejściem w sezon, a kiedy to się stanie rozgrywa dwa, trzy dobre przeplatane spotkania. Koniec sezonu również źle wpływa na jego formę, ponieważ wydaje się, że albo brakuje mu baterii, albo jego ciało po prostu odpływa na wcześniejsze wakacje.

Ostatnie osiem spotkań sezonu 2015 to ledwo 27 chwytów na 417 jardów i tylko dwa przyłożenia. Oczywiście te cyfry miały również związek z jego kontuzjami, które pojawiły się wraz z końcem sezonu. Z drugiej strony pierwsza część sezonu to 45 chwytów na 653 jardy i cztery przyłożenia. Niby lepiej, ale nie są to cyfry, których oczekujemy od ‘Mariego.

Cooper chce być twardym zawodnikiem co pokazuje jego wypowiedź na temat kontuzji kostki, którą złapał podczas swojego pierwszego sezonu na boiskach NFL.

“Nie ma wymówek,” mówi Coop. “Każdy zawodnik zmaga się z kontuzjami podczas ostatnich kilku spotkań. Po prostu wychodzisz na boisko i starasz się dać z siebie tyle, ile jesteś w stanie dać.”

Poza wsparciem od Adriana Petersona, Amari Cooper miał możliwość trenowania z Megatronem podczas kilku dni na OTA’s. Na pewno kilka wskazówek usłyszał też od Marshawna Lyncha.

“Pytałem go[Megatrona przyp.red.] o wiele spraw, zasypywałem go pytaniami. Zawsze stara się mi pomóc i ciągle kręci się w okół mnie. To świetne uczucie.”

Cooper mówił dużo o spotkaniu z Megatronem – co kompletnie nie dziwi – można porównać to do spotkania z naszym prywatnym idolem, czy autorytetem. Podziwiał go w każdej krasie: “Jest wielki, przekonałem się dlaczego mówią o nim Megatron.” To tylko jeden z wielu komplementów.

Amari powiedział również kilka słów odnośnie treningu: “Jest całkowicie innym skrzydłowym niż ja, jednakże, ubóstwiam jego sposób łapania wysokich piłek. To coś, czego bezwzględnie chcę się od niego nauczyć.”

Raporty podają, że Cooper pracował z Megatronem głównie nad bieganiem ścieżek in-out, czyli ścieżek kiedy skrzydłowy robi kilka mylnych jardów do wewnątrz boiska, a następnie biegnie w stronę linii bocznej. W NFL to praktycznie pewne jardy. Chociaż, w sporcie nic nie jest pewne.

Miejmy nadzieję, że to będzie break-out season dla Coopera, ponieważ czekamy na tą chwilę od samego początku.


O Kamil Słonka 380 artykułów
All-Time Raider. Wielki fan Mike'a Vicka. Poza Oakland Raiders sympatyzuję Pittsburgh Steelers. Wierny fan rapu z zachodniego wybrzeża USA, trochę czapkarz, buciarz. Więc? Pogadamy o footballu?

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz...