Dwa lata w polu, czyli gdzie zagramy w buforze?

Larry Reid to konsul miasta Oakland, który ma pewne obiekcje na temat tego, gdzie Raiders będą grali w tak zwanym buforze, czyli czasie między podjęciem decyzji o zmianie miasta Raiders, do czasu, w którym faktycznie zaczniemy rozgrywać swoje spotkania na świeżo wybudowanym stadionie w Las Vegas. Jego wypowiedź dla East Bay Times jest bardzo klarowna i – umówmy się – agresywna:

“Nie chcę ich tutaj. Przecież mogą przeprowadzić się do Santa Clara i tam grać przez dwa lata.”

Nie trzeba być geografem, aby stwierdzić, że Larremu Reidowi chodzi o to, aby Raiders dzielili Levi’s Stadium z San Francisco 40ers, co jest nie do pomyślenia ze strony kibiców tak jednej jak i drugiej drużyny. Właściwie, to chyba najgorsza opcja dla Raiders.

Pomimo słów Larry’ego Reida nic nie wskazuje na to, że Raiders spakują manatki i będą grać w innym miejscu niż w Oakland, a ściślej na tamtejszym Koloseum. Mówi się też, że Raiders szukają opcji na zmianę stadionu, jednak dopiero od sezonu 2018.

Jeżeli organizacja Raiders podejmie decyzję o tym, że chcą przejść na inny stadion przed tym, jak będą mogli wejść na nową arenę w LV, to najlepszą opcją wydaje się być Sam Boyd Stadium, gdzie swoje spotkania rozgrywa UNLV(Uniwersytet Newady w Las Vegas).

Sam Boyd Stadium w Whitney, Nevada.

Mark Davis powiedział, że bardzo chętnie rozegrałby mecze przed sezonem 2018 na Sam Boyd, jednak nigdy nie wspomniał o tym, że chciałby aby ten stadion był tymczasowym domem Raiders. Problem jest między innymi taki, że na Sam Boyd Stadium jest 35,000 miejsc, natomiast w Koloseum jest ich o 11,000 więcej, co może nie współgrać, z obecnie sprzedanymi już biletami na kilka kolejnych sezonów. Ciężko w to uwierzyć, ale według źródeł tak własnie jest.

Poważnym problemem jest to, że organizacja musiałaby zmodernizować ten stadion, co wiąże się z kolejnymi dziesiątkami milionów wpompowanymi w projekt “Las Vegas Raiders”.

Ostateczną opcją, jest wymieniany przez dziennikarzy Nomadic Stadium, czyli stadion Alamo Dome w okolicach San Antonio. Stadion ten ostatnio był wykorzystany przez Saints, gdzie rozgrywali oni swoje spotkania po Huraganie Katrina, który pochłonął stadion Superdome. Musimy również pamiętać, że stadion ten był wymieniany jako potencjalny dom Raiders jeszcze przed pogłębieniem relacji Raiders z Las Vegas.

Reviewjournal.com to strona jednej z gazet pochodzących z Las Vegas, przygotowali oni tabelę, w której przedstawili “tymczasowe możliwości dla Raiders”:

Stadion Miejscowosć Pojemność Aktywny użytkownik Kurs
Sam Boyd Las Vegas 35,500-40,000 UNLV 2-1
Levi’s Santa Clara, Calif. 68,500-75,000 49ers 5-1
Memorial Berkeley, Calif. 62,467 Cal-Berkeley Bears 7-1
AT&T Park San Francisco 41,915 Giants 10-1
Alamodome San Antonio 65,000-72,000 Texas-San Antonio Roadrunners 12-1
Qualcomm San Diego 70,561 San Diego State 20-1

Ciężko mi sobie wyobrazić sytuację w której moi Raiders tułają się niczym niechciany pies. Jeżeli tak miała wyglądać przeprowadzka do Las Vegas, to niestety Mark Davis jednak się nie popisał. Nie akceptuję sytuacji, w której mój klub jest wystawiony na publiczne pośmiewisko. Z drugiej strony, Larry Reid może sobie mówić co chce, bo wszystko zależne jest do Libby Schaaf, która jeżeli dobrze pomyśli, to dowie się, że przez te dwa sezony jest możliwość, że chociaż troszeczkę futbolowej sławy jeszcze może skapnąć na miasto Oakland.

O Kamil Słonka 406 artykułów
All-Time Raider. Wielki fan Mike'a Vicka. Poza Oakland Raiders sympatyzuję Pittsburgh Steelers. Wierny fan rapu z zachodniego wybrzeża USA, trochę czapkarz, buciarz. Więc? Pogadamy o footballu?

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz...