Carr: Załatwmy to przed campem, później nie odbieram telefonu

Jesteśmy dziewięć dni przed NFL Draft 2017, co zwyczajowo uważa się za pierwsze wydarzenie nowego sezonu NFL. Powitać. Oakland Raiders stają przed jednym z najtrudniejszych zadań ostatnich lat, kiedy to muszą – bo muszą, nie ma co do tego wątpliwości – zatrzymać w swoich szeregach Dereka Carra, któremu kontrakt kończy się w następnym roku.

Carr wchodzi w swój ostatni, czwarty rok kontraktu który zaoferowali mu Raiders po drafcie. Po tym, jak jego talent eksplodował w ostatnich latach nikogo nie dziwi to, że Reggie McKenzie – generalny menedżer ekipy z Oak-Town – bardzo chce zatrzymać go w swojej drużynie. MCK zawsze powtarza, że lepiej zatrzymać zawodnika, niż szukać kogoś nowego na rynku, a jeżeli chodzi o zawodnika pokroju Dereka Carra, sprawa wydaje się być tzw. no brainerem.

Derek Carr powiedział, że pomimo wielu miesięcy rozmów, sprawa jeszcze nie jest załatwiona, jednak jego agent jest w ciągłym kontakcie z Reggim, a sam Carr jest o sprawie doskonale poinformowany.

“Rozmowy z reguły przepływają gładko,” mówi Carr. “Wiem właściwie wszystko na temat tego co mogą zaoferować Raiders. Oni doskonale wiedzą, czego my od nich oczekujemy. Sprawa nie wygląda na trudną, jest raczej z tych łatwych. Często rozmawiam o tym z Reggim. To nie rozwód – przecież jesteśmy rodziną i po prostu chcemy to załatwić.”

Niestety, na ten moment drużyna raczej skupia się nad nadchodzącym draftem, który – jak już wspomniałem – odbędzie się za dziewięć dni. Wiadomo, że w tym punkcie sezonu jest to sprawa priorytetowa i Derek Carr wydaje się to rozumieć.

“Poczekamy na draft, Reggie od początku mówił, że chce to załatwić po drafcie,” Carr kontynuuje swoją myśl. “Rozmawiamy o tym nieco ciszej i wiem, że coś powoli się buduje, jednak musimy poczekać na draft.”

Po drafcie drużyna odbędzie drugą turę OTA’s, następnie będzie minicamp po czym nastąpi miesiąc przerwy przed ostatecznym obozem treningowym. To pokazuje, że organizacja Raiders ma jeszcze około trzech miesięcy na propozycję kontraktu, ponieważ później wszyscy będą skupieni na sezonie.

Carr wypowiada się na temat rozmów: “Mam nadzieję, że wszystko będzie załatwione przed obozem, ponieważ kiedy obóz się zacznie, nie będę odbierał telefonów, które będą dotyczyć mojego kontraktu.”

Takie rzeczy muszą trwać, to jest normalne. Tacy zawodnicy jak Derek Carr nie mogą dostać małego kontraktu, a pieniądze skądś trzeba wykaraskać. Raiders chcąc przedłużyć jego kontrakt, muszą znaleźć źródło tych pieniędzy, a żeby wszystko było odpowiednio zorganizowane, Reggie będzie chciał uniknąć jak najmniejszego bonusu za podpisanie kontraktu. To wszystko wpływa na odpowiednie budowanie salary cap.

Wszystko wskazuje na to, że kontrakt Dereka Carra będzie z rangi tych najwyższych – około 25 milionów dolarów na sezon. W NFL na taką sumę potocznie mówi się Luck money, co wzięło się od kontraktu Adrew Lucka, który zarabia niewiele mniej niż 25 milionów na sezon. Idąc tym tropem wypłata Dereka Carra wzrośnie w skali roku około… 25 razy(!), albowiem jego roczna pensja na ten moment wynosi 977 tysięcy dolarów.

W tym sezonie Reggie McKenzie planuje zaproponować kontrakt Gabe’owi Jacksonowi o czym szerzej pisałem w jednym z wcześniejszych artykułów:

Kontrakt Carra i Jacksona po drafcie

Jeżeli chodzi o sytuację Khalila Macka, to drużyna na pewno wykorzysta jego opcjonalny piąty rok kontraktu, co spowoduje, że przedłużeniem obecnie najlepszego zawodnika formacji defensywnej w lidze będziemy zajmować się w następnym offseasonie.

O Kamil Słonka 380 artykułów
All-Time Raider. Wielki fan Mike'a Vicka. Poza Oakland Raiders sympatyzuję Pittsburgh Steelers. Wierny fan rapu z zachodniego wybrzeża USA, trochę czapkarz, buciarz. Więc? Pogadamy o footballu?

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz...