Powrót Money Lyncha “bardziej prawdopodobny niż kiedykolwiek”.

Czasami, aż mam ochotę się częściej budzić niż zasypiać, ponieważ kiedy nie przejrzę Internetu w poszukiwaniu wiadomości o NFL, dowiaduję się czegoś nowego na temat ewentualnego powrotu Marshawna Lyncha do ligi. Lynch przez ostatnie lata był jednym z moich ulubionych runningbacków i nie ukrywam, że dzięki niemu byłem bandwagonem Seahawks w Super Bowl przeciwko New England Patriots. Ale nie o tym mowa…

Jak podaje Ian Rapoport, który rzekomo dostał te informacje od bliskich kręgów Money Lyncha, omawiany zawodnik jest bliżej powrotu niż kiedykolwiek oraz, co dla nas ważniejsze rozpatruje on tylko dwa wyjścia: powrót do ligi i ubranie kasku z Tarczą albo pozostanie na emeryturze.

Ian Rapoport on Twitter

2 tidbits on Marshawn Lynch: 1. Source on un-retiring says it’s “realer than it’s ever been” … 2. It’s #Raiders or bust. #BeastMode

O tym, dlaczego te słowa mają sens świadczą domysły, które rozpisałem w swoim poprzednim felietonie na temat możliwości przyjścia do Raiders Marshawna Lyncha. Mowa tutaj o jego pochodzeniu – bo przecież urodził i wychował się w Oakland – o rodzinie, czy nawet jego firmie, która również ma siedzibę w Oak-Town.


Słyszę coraz więcej głosów, że to bajki i tak na prawdę, gdyby Lynch chciał wrócić, włodarze Seahawks znaleźli by dla niego odpowiednią rolę – okej, może to prawda, ale skoro jest to aktualnie najczęściej omawiany temat w lidze NFL, to dlaczego ja, kibic Oakland Raiders, nie mogę się tym emocjonować?

Jeszcze kiedy w grę wchodzi jeden z moich ulubionych biegaczy, a atmosferę podkręca sam Ian Rapoport. Proszę nie mieć do mnie pretensji 🙂

O Kamil Słonka 406 artykułów
All-Time Raider. Wielki fan Mike'a Vicka. Poza Oakland Raiders sympatyzuję Pittsburgh Steelers. Wierny fan rapu z zachodniego wybrzeża USA, trochę czapkarz, buciarz. Więc? Pogadamy o footballu?

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz...