Wild Card Weekend: Pojedynek drużyn bez sternika #28

By | 6 stycznia 2017

Pomimo dramatycznej sytuacji w korpusie rozgrywających Raiders, zdecydowana większość kibiców tej drużyny jest w czymś, co roboczo możemy nazwać niemożliwą do ogarnięcia ekscytacją związaną z powrotem do fazy play-offs po 14 latach. Ostatnie oficjalne informacje mówią, że naszym pierwszym rozgrywającym będzie rookie Connor Cook, który będzie pierwszym rookie w Erze Super Bowl, który zaliczy swój pełny debiut od spotkania w play-offs. Wszyscy kibice Oakland Raiders twierdzą jednogłośnie – In Connor, We Trust!

OAKLAND RAIDERS on Twitter

We are going to start Connor Cook this weekend.” Watch: https://t.co/y5ThgNeN57

Jednak w obozie naszych rywali, Houston Texans, sytuacja w sferze rozgrywających niezbyt rożni się od tej, którą widzimy w drużynie z Kalifornii. Po tym jak Brock Osweiler został usadzony na ławce a ster przejął Tom Savage, wszyscy obserwatorzy byli pewni, że to właśnie on będzie starterem podczas sobotniego Wild Card Weekend. Prawda jednak jest inna, ponieważ Texans oficjalnie nazwali Brocka Osweilera starterem na to spotkanie.

Tak więc będziemy świadkami pojedynku dwóch rozgrywających o niezbyt dużych umiejętnościach i praktycznie znikomych doświadczenia w play-offs – co jest ewidentnym plusem dla młodego Connora Cooka, który nie musi obawiać się doświadczenia z tej fazy sezonu swojego przeciwnika. Przewaga psychiczna na pewno będzie po stronie Brocka Osweilera, który po prostu jest bardziej ogranym zawodnikiem w lidze NFL. Na szczęście to wszystko, to tylko moje prywatne gdybanie.

Trzeba przyznać jedno nieliczni fani NFL obstawiali, że pojedynek w Wild Card Weekend odbędzie się między najbardziej przepłaconym zawodnikiem ostatniego sezonu, oraz młodym rozgrywającym, który prawdziwą karierę w NFL zacznie od meczu w którym porażka zakończy sezon jego drużyny, a oczy większości kibiców będą skierowane prosto na jego ręce.

Ostatnie spotkanie pomiędzy tymi dwoma drużynami zakończyło się zwycięstwem Oakland Raiders wynikiem 27-20, po meczu, który był całkiem ciekawym spotkaniem rozgrywanym na Estadio Azteca w Meksyku. Zawodnicy z Kalifornii nie tylko odrobili siedem punktów straty, ale również stworzyli siedmiopunktową różnicę przed końcem spotkania, za sprawą przyłożeń Jamize Olawale oraz Amariego Coopera.

NFL on Twitter

The @RAIDERS tie it! @derekcarrqb to @jrolawale for the 75-YARD TD! #HOUvsOAK #MiPartidoMiNFL

W przeciwieństwie do tamtego spotkania, obie drużyną są po przejściach związanych z wahaniem formy swoich głównodowodzących ofensywy. Ta zawiłości powoduje, że poza pewnymi punktami tak jednej, jak i drugiej formacji ofensywnej, jakimi bez wątpienia są biegacze nie wiemy właściwie czego się spodziewać.

Taki rozkład ofensywy powoduje tylko jedną sytuację – najprawdopodobniej będzie to pojedynek pomiędzy dwoma formacjami defensywnymi. Bill O’Brien powiedział, że obawia się o to, jak zaprezentuje się Khalil Mack, ponieważ ciężko jest znaleźć odpowiedź na tego zawodnika. Racja Bill, piątka. My natomiast boimy się o to, jak zneutralizować działanie korpusu secondary drużyny z Teksasu, który w korelacji z młodym, niedoświadczonym rozgrywającym Raiders, może stworzyć interception-fest.

Ta myśl nie daje mi spokoju, ponieważ jak większość z was wie, jestem przeciwnikiem koordynatora ofensywy Raiders – Billa Musiodejśćgrave’a. Mam wrażenie, że nie ustawi on ofensywy Silver&Black w taki sposób, aby grali oni typowy west-coast offense co mogłoby zminimalizować ilość ryzykownych sytuacji, które mogłyby zakończyć się przechwytem.

Dodatkowo, po ostatnim spotkaniu z Denver Broncos, trener Jack Del Rio kolejny raz oficjalnie nieprzychylnie wypowiedział się na temat strategii Billa Musgrave’a: „Nie biegaliśmy tyle ile powinniśmy biegać, po prostu biegaliśmy za mało” – mówi na konferencji JDR. „Mam na myśli to, że Latavius zakończył mecz z pięcioma próbami. Jak to się stało? To nie była najlepsza egzekucja jaką mogą przeprowadzić Oakland Raiders. Więc wiecie, jest, jak jest. Musimy o tym zapomnieć i jak najszybciej zacząć myśleć o play-offs.”

To już kolejna bardzo podobna wypowiedź Jacka Del Rio, co bardzo mnie cieszy, ponieważ ma nadzieję, że niezależnie od tego jak Raiders wypadną w play-offs, Bill Musgrave będzie musiał szukać zatrudnia przed sezonem 2017.

Każdy zawodnik z drużyny Oakland mówi jednogłośnie: Nasza defensywa musi zrobić krok do przodu. To spotkanie może nam wygrać postawa Khalila Macka i Bruce’a Irvina. Pomóc im może powracający do pierwszego składu Karl Joseph, nasza maszyna do tacklowania. Oczywiście, ciągle liczymy na naszego najlepszego ball-hawka Reggiego Nelsona, który, miejmy nadzieję, będzie nękał skrzydłowych Texans.

Jeżeli już jesteśmy przy WR’ach Texans: DeAndre Hopkins przeciwko Raiders notuje najgorsze statystyki. Rozegrał trzy spotkania przeciwko drużynie z Kalifornii, w których złapał łącznie(!) dziewięć piłek. Średnio notuje 29 jardów na spotkanie. Miejmy nadzieję, że nasze secondary nie pozwoli na to, aby te statystyki uległy zmianie w kierunku polepszenia wyników popularnego Hop-Hopa.

Bukmacherzy przewidują zwycięstwo Houston Texans różnicą czterech punktów, z czym zgadza się większość ekspertów NFL, jednak podkreślić trzeba, że nie jest to jednogłośne. Gdzieniegdzie da się usłyszeć, że to Raiders mogą zaskoczyć zwycięstwem – w tym przypadku wszyscy wskazują jeden czynnik: Obrona Raiders musi zrobić krok do przodu.

Dodaj komentarz...