Zanim założą kaski #23

W futbolowych mediach mecz ten jest nazywany w sposób, który doskonale opisuje jak ważne jest to spotkanie. Trap-game, to określenie pojedynku, który jest niejako pułapką. Oakland Raiders są na zdecydowanej fali wznoszącej, wygrywając pięć z sześciu ostatnich spotkań, jednak nie mogą podejść do tego mczu z rezerwą. Drużyna Bills, która ma bilans 6-5 jest drużyną, która w bardzo nieoczekiwany sposób może namieszać w niedzielnym pojedynku.

Zacznijmy od tego, jaką drużyną w tym sezonie są Buffalo Bills. Jest to team bardzo równy, ponieważ zdobywa nieznacznie więcej jardów górą niż dołem – takie rozłożenie zdobyczy zawsze jest problematyczne dla defensywy przeciwnika. Rex Ryan doskonale wie, jak wygląda taka sytuacja, więc buduje drużynę w taki sposób, aby była dla oponenta jak największą zagadką.

Najmocniejszym ogniwem tej drużyny jest zdecydowanie LeSean McCoy – personalnie, jeden z moich ulubionych runningbacków. Shady w tym sezonie zdobył 9 przyłożeń oraz 819 jardów, co rozkłada się na 81,9 jardów na spotkanie. Jeżeli chodzi o statystykę zdobyczy jardowej na próbę, jego licznik zatrzymuje się na 5,2 – co jest najlepszym wynikiem, na równo z sezonem 2010(jeszcze w Eagles). W tej edycji NFL rozegrał cztery spotkania +100 jardów – z Cardinals(W3), Rams(W5), 49ers(W6) oraz ostatnio z Jaguars(W12). Największą zdobycz osiągnął przeciwko drużynie z Los Angeles, na której nabił aż 150 jardów. Trzeba docenić ten wynik, ponieważ patrząc na giganta stojącego na linii biegu – Aarona McDonalda – Shady odwalił na prawdę kawał dobrej roboty.

Wszystko to sprawia, że drużyna Rexa Ryana jest najlepszą ekipą w NFL pod względem zdobyczy jardowej dołem, ze średnią na poziomie 157 jardów na spotkanie. Dla porównania – Oakland Raiders są pod tym względem dziesiątym teamem ze średnio 112 jardami na mecz. Różnica widoczna jest gołym okiem, prawda?

Kolejnym ważnym aspektem spotkania jest to, czy w niedziele zobaczymy na boisku Sammy’ego Watkinsa. Jak mogliśmy ostatnio przeczytać na łamach portalu ProFootballTalk – Bills oczekują jego występu, ale to nie wszystko. Rex Ryan ma chrapkę na breakout-game w wykonaniu młodego Watkinsa. Czwarty pick draftu 2014 w tym sezonie rozegrał tylko trzy spotkania notując 143 jardy oraz zero przyłożeń. Średnio przebiega 47,7 jarda na mecz – co daje 15,9 jarda na chwyt. Statystyki nie są powalające, jednak patrząc na to, że Sammy Watkins miał właściwie od początku sezonu problemy ze stopą – możemy mu wybaczyć tak słaby sezon. Jeżeli Watkins zagra w niedzielnym spotkaniu – moim zdaniem, nie powinien być zawodnikiem który robi różnicę nawet na tak nieokrzesanym secondary jak Raiders. W spotkaniu przeciwko Jags(W12) złapał wszystkie lecące w jego stronę piłki na łączą odległość 80 jardów. Piłek było  trzy, więc jego średnia na chwyt jest imponująca – 26,67 jarda.

Przez kontuzje Watkinsa, kibice Bills nie mogą zgodnie ze statystyką nazwać go najlepszym skrzydłowym. To miano przypada Robertowi Woodsowi. Ten zawodnik zdobył 493 jardy, co daje 54,8 jarda na spotkanie, natomiast 11,7 na chwyt. Statystyki nie są imponujące, szczególnie patrząc na to, że startował osiem z dziewięciu spotkań rozegranych w sezonie, w których zdobył – uwaga – całe jedno przyłożenie. Problem jednak jest taki, że Woods jest kontuzjowany i nie zagra w niedzielnym spotkaniu przeciwko Raiders. Bills potrzebują Sammy’ego Watkinsa jak ryba wody.

Czy będziemy po prostu fair, jeżeli powiemy, że w drużynie Buffalo Bills właściwie nie ma gry podaniowej? Nie do końca, jednak możemy być troszkę bardziej spokojni o ten aspekt ofensywy, niż o grę biegową.

To nietypowe w moich zapowiedziach – zostawić rozgrywającego na koniec przedstawienia ofensywy? No cóż, tak wyszło. Tyrod Taylor nie jest geniuszem w pocket, jednak jego usposobienie dual-threat daje o sobie znać w tym sezonie. Łącznie 16 przyłożeń(11 górą, 5 dołem), cztery przechwyty. 2101 jardów górą na skuteczności 61,66%. Jeżeli chodzi o biegi – 439 jardów oraz pięć przyłożeń. Największym problemem Taylora w tym sezonie jest jego linia ofensywna, która pozwoliła na 30 sacków(!!!) w tym sezonie. Hej, K-Mack, słyszysz? 30 sacków w sezonie! Tylko w jednym spotkaniu udało mu się uniknąć obalenia(Jets, W2), natomiast w aż dwóch spotkaniach obalony został pięć razy(Jags, W12 oraz Seahawks, W9). Jako kibic Raiders liczę na to, że w niedziele ustanowi rekord sacków w sezonie i będzie leżał minimum sześć razy – marzenia, co nie?

Jaki powinien być plan Kena Nortona Jr’a, Jacka Del Rio? Jak najbardziej zająć się neutralizacją gry biegowej. Bills zdobywają średnią 157,4 jarda dołem, natomiast Raiders wpuszczają ich około 117 jardów. To może być całkiem niezłe spotkanie jeżeli chodzi o LeSeana McCoya oraz nasze run-defense.

Czas na przegląd defensywy przeciwnika. Całościowo oddają oni około 361,1 jardów na spotkanie, co oczywiście jest lepszym wynikiem niż defensywa Raiders, która przyzwyczaiła nas już do 399(żeby nie napisać 400) jardów. Wracając do Bills, 246,9 jardów puszczają poprzez grę górą – co nie świadczy najlepiej o secondary drużyny Rexa Ryana, natomiast 114,2 jardy to średnia strata poprzez grę dołem. Okej, wychodzi więc, że defensywa Bills jest lepsza od defensywy Raiders. Z tymi statystykami w ostatnich czasach jest tak, że – na szczęście – Raiders zaczynają je poprawiać, więc wydaje mi się, że nie mamy się co martwić.

Wspomniałem o tym, że Tyrod Taylor został zsackowany 30 razy. Defensywa Buffalo Bills zdobyła 33 sacki, co jest świetnym wynikiem(właściwie, drugim w lidze). Bezsprzecznym liderem w tej statystyce jest linebacker – Lorenzo Alexander, z aż dziesięcioma na koncie, co również jest drugim największym wynikiem w tym sezonie NFL.

Damn… Robi się gorąco.

Defensywa Bills to osiem przechwytów w sezonie, w tym jeden z powrotem na przyłożenie – tzw. pick-six. Liderem pod tym względem jest CB Stephone Gilmore z czterema chwytami, na łączną długość 104 jardów. Dodatkowo, do tej całkiem dobrej statystyki, dołożył 10 zbitych podań.

Bukmacherzy obstawiają, że będzie to kolejne spotkanie zwycięskie dla Raiders różnicą trzech punktów – dokładnie tak samo wyglądała linia na spotkanie z Panthers i okazała się strzałem w dziesiątkę(przypomnę 35-32 dla Raiders). Uważam, że będzie to najmniejszy wymiar kary dla zawodników Rexa Ryana. Portal oddshark.com podaje, że przewidywany wynik to około 29-19 dla Raiders – i co by nie mówić, dokładnie taki wynik by mnie bardzo interesował. Patrząc na to co dzieje się w drużynie z Oakland wynik ten jest bardzo możliwy, wpływa na to kilka bardzo ważnych czynników.

Zgodnie z zapowiedziami, w niedzielę na 100% zobaczymy Dereka Carra jako pierwszego rozgrywającego Raiders, co już jest niemal gwarantem zwycięstwa nad dziurawym secondary Bills. 281/423, 3115 yds, 22 TDs – to statystyki młodego rozgrywającego Raiders, który rozgrywa najlepszy sezon w dotychczasowej karierze NFL. Mam nadzieję, że Carr zdobędzie minimum 200 jardów, a jego kontuzjowany palec nie będzie mu przeszkadzał w grze. Derek Carr na treningach pokazywał się z rękawiczką, ponieważ nie do końca czuje pewną przyczepność palca – co gwarantują mu odpowiednie rękawice. Nie, nie ma na nich kleju, jest licencjonowana przez NFL guma.

Kolejną ważną informacją jest to, że Big Balls Jack coraz bardziej miesza się w zarządzanie defensywą. Specjaliści podejrzewają, że to właśnie z tej okazji Khalil Mack ostatnio gra jak gra, a jak wszyscy wiemy, gra wręcz doskonale, na co dowodem jest jego ostatnie wyróżnienie.

Khalil Mack: AFC Defensive Player of the Month

Mam nadzieję, że Bestia z Oakland wykorzysta dziury w linii ofensywnej Bills i kilkakrotnie powali na ziemię rozgrywającego Tyroda Taylora.

Z ważniejszych spraw dodać trzeba jeszcze to, że ostatnio na listę injured reserve wpisany został CB DJ Hayden. Wiem, że nigdy nie wypowiadałem się o nim z jakąś wielką miłością, ale co jak co, utraty zdrowia mu nie życzyłem, nie życzę i życzył nigdy nie będę.

Kamil Słonka on Twitter

Czy tylko ja mam wrażenie, że to jest jakaś “ściema”? Za Haydena do składu ma wskoczyć Andre Hamilton. Jeszcze większy “What?” Od DJa.

W drugim tweecie jest błąd – nie chodziło mi o Andre Hamiltona tylko o Antonio Hamiltona. Musicie mi wybaczyć ale po nocnej zmianie w pracy Andre i Antonio to dla mnie jeden i ten sam średnio znany mi cornerback. Ale idąc tropem analizy drugiego tweeta, faktycznie mam wrażenie, że ta kontuzja może być czymś zmyślonym, szczególnie patrząc na wypowiedź JDR, która mówi o kontuzji w bardzo wymijający sposób:

“DJ musi w tym momencie zostać wpisany na IR. Naciągnął duże ścięgno, więc jasne dla nas jest, że nie wróci. Ogólnie jest to dla nas wielka strata.” – jakoś mi się nie chce wierzyć panie Del Rio, jednak w tym sezonie zasłużył pan na całkowite zaufanie, więc mam nadzieję, że to nie jest polityczne kłamstwo.

Moje odczucia odnośnie tego spotkania ogólnie są dobre, jednak niczym ognia boje się Shady’ego McCoya. To wielki impact player w każdym tego słowa znaczeniu. Jednym ruchem potrafi położyć pół defensywy i otworzyć sobie pole na 60-70 jardów, co zazwyczaj w wykonaniu naszej defensywy po prostu kończy się przyłożeniem. Wszystko więc w rękach naszego DL oraz korpusu linebackerów, którzy muszą zapchać dziury na tyle, aby Taylor musiał szukać swoich 2nd-string WR. Jeżeli Watkins nie wyjdzie na boisko, w obliczu straty Woodsa, gra górą Bills właściwie nie będzie istnieć. Nie wierzę na tyle w umiejętności pozostałych skrzydłowych, abym jakoś szczególnie się ich obawiał. Czuję, że zaczynam ich lekceważyć więc zmierzam do końca.

Z naszej strony, chciałbym, tak jak wspomniałem wyżej, obejrzeć jakiś popis Carra. Ale taki mega popis, wysoko zawieszam poprzeczkę przed niedzielnym spotkaniem. Wyjątkowo, nie mam ochoty na kolejny zawał serca, tylko pewne zwycięstwo różnicą ponad 7 punktów. Mam nadzieję, że oddziały kardiologiczne nie będą musiały szykować łóżek z Tarczą na pościeli.

O Kamil Słonka 407 artykułów
All-Time Raider. Wielki fan Mike'a Vicka. Poza Oakland Raiders sympatyzuję Pittsburgh Steelers. Wierny fan rapu z zachodniego wybrzeża USA, trochę czapkarz, buciarz. Więc? Pogadamy o footballu?

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz...