Zanim założą kaski #21

Od 2005 roku drużyny NFL lecą na swoje mecze do Mexico City raz na dziesięć lat. Poprzednie spotkanie rozgrywane na Estadio Azteca odbyło się 2 października 2005 roku i był to pojedynek pomiędzy Arizona Cardinals i San Francisco 49ers. Spotkanie to zakończyło się wynikiem 31-14 dla drużyny z Arizony. W tym roku przypada drugie spotkanie z cyklu “NFL Mexico” na które zaproszeni zostali zawodnicy Oakland Raiders oraz Houston Texans.

Raiders i Texans to drużyny, które niezbyt dobrze się znają – mam na myśli to, że grały ze sobą dopiero dziewięciokrotnie. Sześć zwycięstw przypada zawodnikom z Teksasu, natomiast trzy należą do drużyny ze słonecznej Kalifornii. Ostatnie spotkanie rozegrane 14.09.2014, to zwycięstwo Texans na własnym stadionie 30-14. W poniedziałkowym spotkaniu nie będzie się liczyć przewaga własnego terenu, co dla zawodników Raiders jest niewątpliwym plusem, więc właściwie nie ma się co sugerować poprzednimi wynikami. To Raiders są faworytami do zwycięstwa w tym spotkaniu i chyba dla każdego jest to oczywiste.

Nie będzie jednak to tak proste zadanie, jak mogłoby się wydawać. Houston Texans pomimo straty swojego motoru napędowego jakim bez wątpienia był fenomenalny JJ Watt, ciągle są jedną z lepszych defensyw w lidze i właściwie tylko to wydaje się być problemem dla zawodników Raiders.

W końcu nadszedł czas Jadeveon’a Clowneya, który poczuł chęć gry po tym, jak wspomniany wyżej Watt musiał zakończyć sezon z powodu kontuzji pleców. Od kilku spotkań jest to zawodnik, który stanowi o sile formacji defensywnej drużyny z Teksasu. W pełni przejął rolę Watt i stał się typowym wielozadaniowcem, tzw. flexem w defensywie. Potrafi stać na na kilku pozycjach: defensive end(w formacji pięcioosobowej), defensive tackle(w formacji trójosobowej) czy outside linebacker (w formacji 4-3) – co faktycznie czyni go niezłym flexem. W końcu możemy zobaczyć Clowneya, którego widziliśmy w NCAA. Zawodnika, którego skauci Texans ocenili wyżej od Khalila Macka. Przypomnę, obaj zawodnicy pochodzą z jednego draftu(2014):

  • Clowney(#1) – 20 startów, 7.5 sacków
  • Mack(#5) – 41 startów, 26.0 sacków, Pro Bowl. All Pro na dwóch pozycjach(DE, MLB)

Tak to wygląda, no ale trenerzy i skauci Texans dalej upierają się przy swoim, że są zadowoleni z draftu. Czy coś…

Clowney jest piekłem dla rozgrywającego, więc będzie to kolejne spotkanie, w którym sprawdzimy siłę naszej linii ofensywnej.

Jeżeli chodzi o przechwyty, to drużyna z Teksasu zanotowała ich cztery w całym sezonie, przy czterdziestu jeden zbitych podaniach. Równo rozdzielone przechwyty pomiędzy czterech różnych zawodników, co nie robi specjalnego wrażenia. Jeżeli chodzi o PD, liderem jest A.J. Bouye, który zbił aż 9 piłek.

Przeglądam ranking ProFootballReference pod względem ofensywy i szukam, szukam Texans. O, są. Na 30. pozycji ich rankingu. Brock Osweiler, głównodowodzący ofensywy Houston Texans popisuje się kompletnością podań na poziomie 58,6%, a jego TD/INT ratio wynosi 11/9. nie jest to najlepszy wynik. Osweiler przerzucił 1818 jardów w tym sezonie, co również nie jest czymś oszałamiającym. Wiem, że często w swoich tekstach nie jestem obiektywny, ale na prawdę niewiele dobrych słów można o nim napisać. 26. pozycja pod względem przerzuconych jardów, 29. pod względem procentu kompletnych podań, ESPN Quarterback Rating – 50, co jest 31. pozycją w rankingu NFL.

Dość pastwienia się nad Osweilerem. Czas pokazać zawodników, którzy mogą napsuć nam, kibicom Raiders, nerwów. DeAndre Hopkins oraz Will Fuller. Obaj to liderzy pod względem zdobyczy jardowej górą. Odpowiednio: 482 oraz 372 jardy. Ich zdobycze jardowe na mecz wahają się w okolicy 53 jardów, co znowu nie jest powodem do dumy.

Jak zwykle zagrożeniem dla drużyny z Oakland są tight-endzi. C.J. Federowicz – 305 jardów, około 33 jardy na mecz. Wydaje się więc, że nasi zawodnicy formacji defensywnej nie powinni mieć wiele do roboty pod tym względem, chociaż nie można zapeszać. Niejeden średniej klasy TE miał swój break-out game przeciwko Raiders, miejmy nadzieję, że nie tym razem, Panie Federowicz.

920x920

Na koniec zostawiłem prawdziwą bestię, człowieka, którego najbardziej się obawiam. To na pewno on zrobi najwięcej aby zepsuć nam humor i wygrać spotkanie w Mieście Azteców. Mowa oczywiście o genialnym Lamarze Millerze. Ten runningback gra pierwszy sezon w Houston Texans a wydaje się najlepiej rozumieć system gry w drużynie ze Stanu Wolności. 720 jardów, około 80 jardów na mecz, dwa przyłożenia. Miller wystąpił w dwóch spotkania vs. Raiders(jeszcze jako zawodnik Miami Dolphins), notował średnio 64,5 jardów na spotkanie, zdobył łącznie trzy przyłożenia. Będzie to jeden z bardziej ciekawych aspektów spotkania – jak nasza formacja defensywna zareaguje na takiego runningbacka, jakim jest Miller. Miejmy nadzieję, że nie będzie źle.

Nie ma kategorii w której Houston Texans są lepszą drużyną od Oakland Raiders, jeżeli chodzi o ofensywę:

Team Stats Houston Texans Oakland Raiders
Points Per Game 17.9 27.2
Points Allowed Per Game 20.9 24.8
Total Yards 323.4 406.1
Yards Passing 202.0 278.3
Yards Rushing 121.4 127.8

I dokładnie to samo wydają się mówić bukmacherzy, którzy obstawiają zwycięstwo Raiders minimum sześcioma punktami – to bardzo uczciwy i prawdopodobny wynik.

Jeżeli chodzi po porównanie rozgrywających, to tak na prawdę nie wypada tego robić, ponieważ dość pastwiłem się nad Osweilerem opisując jego postać. Derek Carr w tym sezonie: procent kompletnych podań – 66,1(11 w lidze), 2505 przerzuconych jardów(7 w lidze), 17 przyłożeń(ex aequo 9 pozycja z Luckiem). TD/INT ratio? 17/3! Bije na głowę Brocka Osweilera w każdej możliwej statystyce.

Trener Texans, Bill O’Brien na temat pominięcia Carra w drafcie 2014: “Przeglądnęliśmy wszystkich rozgrywających w drafcie i byliśmy świadomi tego, że jest jednym z lepszych rozgrywających,” mówi dla Houston Chronicle. “Kiedy przyszedł dzień draftu, GM Rick Smith i ja zdecydowaliśmy, że podejmiemy najlepszą decyzję dla naszej drużyny i to właśnie zrobiliśmy. Wybraliśmy kogo wybraliśmy i jesteśmy zadowoleni z naszego wyboru, jednak Derek ma w tym sezonie świetny rok.” – dyplomata.

Kolejne porównanie draftu 2014? Proszę bardzo:

  • Derek Carr – druga runda, 41 startów, Pro Bowl
  • Tom Savage – czwarta runda, 0 startów

Tak tylko chciałem to tutaj zostawić… 

Dodam jako ciekawostkę. Panowie z EA Sports jak zwykle robią “Madden Predictions”, czyli symulują spotkania, które mają zostać rozegrane w danym tygodniu. Jednym z sześciu pewniaków według EA Sports jest to, że Derek Carr przerzuci ponad 500 jardów i zdobędzie cztery przyłożenia – czego Państwu i sobie życzę.

Jeżeli chodzi o naszą ofensywę, to mam nadzieję, że nasz nieelitarny korpus skrzydłowych da popalić secondary Texans i nieraz zobaczymy Crabtreego czy Coopera w ich end-zone. A skoro przyłożeń ma być cztery(według wyżej napisanej ciekawostki) – statystycznie, musimy zobaczyć kogoś z nich w end-zone z piłką w rękach. Nasz duet skrzydłowych zanotował łącznie 1439 jardów oraz zdobył 8 przyłożeń – co czyni ich bezapelacyjnie jednym z najlepszych WR-duo w NFL.

Pomimo genialnego Jadeveona Clowneya jestem spokojny o nasz run-game. Korpus, któremu lideruje Latavious Murray powinien zrobić w tym spotkaniu różnicę, ze względu na nienajlepszy środek DL Texans. Kelechi Osemele do spółki z Rodneyem Hudsonem mogą rozegrać jedno z najlepszych spotkań, co da wiele miejsca naszym zwinnym i świetnym ostatnimi czasy biegaczom. Liczę szczególnie na Angry-Tay’a, który w ostatnim spotkaniu zaliczył trzy przyłożenia. 9 przyłożeń naszego korpusu biegaczy, oraz prawie 1000 jardów pokazuje, że nasza grupa runningbacków to formacja, której nie można pominąć podczas analizy gry ofensywy naszej ulubionej drużyny.

Nasza defensywa i jej dzielny przewodnik Khalil Mack. Zawodnik, który powinien zagrać kolejne dobre spotkanie, chociaż Texans to nie Broncos, którzy są ulubionymi przeciwnikami Bestii z Oakland. Dotychczas zdobył 7 sacków, 29 tackli oraz 13 asyst. Bez wątpienia można napisać, że jest to impact-player, x-factor, no nazwijcie go jak chcecie. Nawet jeżeli jego statystyki nie są najlepsze, to wszyscy muszą mieć na uwadze jego siłę, o której pisałem w tym artykule:

Khalil Mack – mecz, który zmienił wszystko

Nasze secondary również wygląda lepiej niż formacja naszych przeciwników. Łącznie 8 przechwytów – liderem jest Reggie Nelson(3), który był autorem finiszującego przechwytu podczas ostatniego spotkania vs. Broncos. Łączna ilość 47 zbitych podań również powinna zrobić wrażenie. Jeżeli chodzi o naszą defensywę, kluczowe będzie powstrzymanie Lamara Millera, który ma apetyt na kilka jardów w każdym swoim biegu. Oczywiście, nie można pominąć obserwacji C.J. Federowicza – głównie ze względu na to, że to tigth-end.

Tak jak wspomniałem, bukmacherzy przewidują zwycięstwo Raiders i ciężko się z tym nie zgodzić, jednak nasi zawodnicy muszą wyjść na to spotkanie skupieni, ponieważ muszą mieć na uwadze to, że nie mogą stracić z oczu swojego celu na ten sezon – dojście do fazy playoffs i zamieszanie jak najbardziej w nietykalnym od dawna panteonie drużyn NFL. Pierwsze kroki za nimi, liderzy AFC oraz pokonanie aktualnych Mistrzów, czas pokazać więcej zimnej krwi, killer-instynktu oraz dobrego play-callingu. Spotkanie zapowiada się bardzo soczyście, a my, kibice Raiders jesteśmy głodni zwycięstwa po bye-week. Miejmy nadzieję, że przerwa w grze wpłynie pozytywnie na naszych ulubieńców i będziemy jeszcze bardziej cieszyć się z tego, co widzimy na boisku.

O Kamil Słonka 332 artykuły
All-Time Raider. Wielki fan Mike'a Vicka. Poza Oakland Raiders sympatyzuję Pittsburgh Steelers. Wierny fan rapu z zachodniego wybrzeża USA, trochę czapkarz, buciarz. Więc? Pogadamy o footballu?

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz...