Podsumowanie półmetku sezonu NFL 2016

NFL Raiders fans were decked out in Raiders memorabilia for the Raider Nation hosted pub crawl in Downtown Las Vegas Friday, July 22, 2016. YASMINA CHAVEZ

Dla wszystkich kibiców NFL obecna sytuacja w lidze jest bardzo nieoczekiwana. Nie tylko ze względu na doskonały bilans Oakland Raiders(7-2), ale też przez wiele innych ciekawych wydarzeń, które niemalże całościowo przebudowały system siły w lidze. Konia z rzędem temu, kto przewidział Oakland Raiders w TOP 5 Power Rankingu Ligi przed 10 tygodniem rozrywek.

Bye-Week to idealny czas na wszelkie podsumowania ponieważ odchodzimy troszkę od spraw strickte futbolowych. Liga funduje nam nazwijmy to urlop od zmagań na boiskach. Zawodnicy łapią oddech, a trenerzy wprowadzają konieczne udoskonalenia. Kibice natomiast zbierają się w barach i rozmawiają o tym co spotkało ich przez pierwszą część sezonu oraz o tym co przed nimi.

W dzisiejszym podsumowaniu poza redaktorami Raider Nation Polska, udział wzięli wieloletni sympatyk NFL, kibic Raiders, komentator zmagań futbolowych w stacji Eleven – Michał Rosiak oraz redaktor NFL24.pl, autor legendarnego podcastu Pick Six, wieloletni fan Oakland Raiders – Karol Potaś. Nasi goście zostali poproszeni o krótkie odpowiedzi na sześć przygotowanych przez nas pytań.

Czas, start!

1. Kto, według Ciebie, jest dotychczasowym MVP?

Michał Rosiak: “Bezdyskusyjnie Derek. Przynajmniej 3 z 5 razy załamywałem już ręce, pamiętając sytuacje sprzed roku, że już trzeba dopisywać kolejną cyfrę przy porażkach, tymczasem on potrafił wziąć na swoje barki potężny psychiczny ciężar i zaliczyć kolejny 4th quarter comeback. Zastanawiałem się nad Crabtreem, który złapał mnóstwo ważnych, piekielnie trudnych piłek, ale z drugiej strony, ktoś mu je tak idealnie rzucił.”

Karol Potaś: “Jak myślę o naszym MVP to do głowy przychodzą mi dwa nazwiska: Latavius Murray i Derek Carr. Myślę, że na tą chwilę będzie to Carr, szczególnie po fantastycznym spotkaniu z Tampa Bay Buccaneers. Murray dostaje w tym sezonie zdecydowanie mniej piłek, miał kłopoty zdrowotne, ale gdy tylko jest na boisku to zawsze można na niego liczyć, nawet przeciwko defensywie Denver Broncos. Nie jest wykluczone, że na koniec sezonu to właśnie jego wskażę jako najlepszego zawodnika naszej ekipy.”

Filip Bartczak: “Derek Carr – gra najlepszy futbol od czasu wybrania go w Drafcie, po 9 tygodniach ma statystyki lepsze niż po każdym z poprzednich dwóch sezonów. To, plus opinie praktycznie wszystkich ekspertów, wskazuje na to, że Carr to jak najbardziej MVP.”

Kamil Słonka: “Dziwne byłoby, gdybym wymienił tutaj kogoś innego niż Dereka Carra. To zawodnik, który w żadnym meczu nas nie zawiódł, a swoim spokojem nie raz spowodował, że nerwowo uderzałem rękoma w stół, ponieważ chciałem zobaczyć jego kolejny winning-drive. Zdecydowanie człowiek pełen umiejętności, walki i wielkiego serca, widać, że wyjście na boisko w koszulce z Tarczą nie jest dla niego “po prostu pracą”. Na wiadomość o kolejnych rekordach potrafił rozpłakać się ze wzruszenia. Nie, żebym lubił płaczących facetów – ale wydaje mi się, że znaleźliśmy naszego franchise-quarterbacka.”

2. Kto, według Ciebie, zasłużył na miano najgorszego zawodnika?

Michał Rosiak: “Ciężko wskazać jedną osobę, ale generalnie wciąż – choć coraz mniej – martwią mnie secondaries. Mack nie sackuje, ale straszy, cóż z tego, skoro nawet desperackie rzuty przerażonych QBs i tak trafiają do adresatów? Raiders są najgorszą drużyną w pass D, nie tego się spodziewałem.”

Karol Potaś: “Hmm trudna decyzja. Jeśli chodzi o względy pozasportowe to zdecydowanie Donald Penn. Nie trawię gościa zupełnie. Popełnia masę błędów i jako weteran powodujący tyle flag, powinien moim zdaniem pożegnać się z Raiders. Znam jednak takich, co mówią, że spełnia swoją rolę… Za to jeśli chodzi o względy sportowe, to rozczarował mnie Amari Cooper, który po dziewięciu spotkaniach ma na swoim koncie tylko dwa przyłożenia i fatalne występy m.in. z Jacksonville Jaguars. Od takich nazwisk wymagam zdecydowanie więcej.”

Filip Bartczak: “Malcolm Smith i/lub DJ Hayden – pierwszy zawodzi w tym sezonie na całej linii, drugi natomiast zawodzi od czasu wybrania go w Drafcie. Tam gdzie Smith zawodzi dopiero w tym sezonie, tak Hayden to istna sinusoida, zagra jeden dobry mecz by w trzech kolejnych wyglądać jak dziecko we mgle.”

Kamil Słonka: “Zdecydowanie Amari Cooper. To jego drugi sezon w NFL i ciągle nie widzimy w nim gościa, którego widzieli skauci podczas draftu 2015. Cooper potrafi zagrać wspaniałe spotkanie, jak np. ostatni mecz z Tampa Bay, jednak później widzieliśmy bardzo słaby występ przeciwko Denver Broncos. W Amarim Cooperze na pewno jest pełno talentu, jednak brakuje mu czegoś, co w Ameryce nazywane jest sportową konsystencją – czyli po prostu systematycznymi występami na w miarę najwyższym poziomie. Cooper pokazał, że jeżeli ma dzień jest nie do zatrzymania na długich dystansach, po podaniach Dereka Carra. Moim zdaniem solidną normą dla tego zawodnika są występy na poziomie 80-90 jardów w każdym spotkaniu. Czekam Amari, aż wybuchniesz!”

3. Kto, lub co, według Ciebie, jest największym zaskoczeniem?

Michał Rosiak: “Jaja ze stali Jacka del Rio. Gambit del Rio to hasło, które powinno po tym sezonie wejść do Wikipedii.”

Karol Potaś: Vadal Alexander. Wychowanek LSU, wybrany w siódmej rundzie draftu, to zawodnik który z miejsca wskoczył do podstawowego składu i jeśli jest zdrowy to gra całkiem nieźle. Ma mentalność lidera Raiders i – mimo, że nie gra na swojej nominalnej pozycji w pierwszej linii ofensywnej – to robi fantastyczną robotę. Niewielu sądziło, że będzie już w pierwszym roku takim wsparciem, szczególnie widząc jego gabaryty i słabe wyniki podczas NFL Scouting Combine. Jeden z najsilniejszych zawodników w naszej kadrze.”

Filip Bartczak: “Karl Joseph – rookie, który nie gra jak rookie a przynajmniej jak kilkuletni weteran. Większość ekspertów była w szoku gdy Raiders wybrali Josepha, ale jak widać KJ pokazał że Reggie McKenzie się nie pomylił co do jego osoby.”

Kamil Słonka: “Wiele aspektów gry Raiders w tym sezonie może być zaskoczeniem. Dla mnie największym zaskoczeniem jest wpisanie się w skład młodych runningbacków – Jalena Richarda oraz DeAndre Washingtona. Obaj zawodnicy to rookies, którzy jak na trudność swojej pozycji wyglądają bardzo imponująco. Idealnie wpasują się w nasze schematy, a razem z Lataviousem Murrayem potrafią stworzyć killer-unit, tak, jak zrobili to w meczu z Denver Broncos. Mam nadzieję, że będziemy oglądać coraz więcej fantastycznych występów naszych młodych runningbacków.”

4. Które spotkanie oglądało Ci się najprzyjemniej?

Michał Rosiak: “Chargers. Gdyby to nie Raiders z nimi grali, byłoby mi szkoda holdera przy niedoszłym wyrównaniu. A tak – wybuchnąłem soczystym śmiechem. Nie ma nic piękniejszego w NFL, niż zwycięstwo w takich warunkach z rywalem z dywizji.”

Karol Potaś: “Zdecydowanie spotkanie z dziewiątego tygodnia rozgrywek przeciwko Denver Broncos. Po pierwsze, miałem przyjemność obejrzeć mecz z Michałem Rosiakiem w Eleven Sports – zazwyczaj robię to sam, często nadrabiając spotkania po niedzielnej pracy. Po drugie, to było Sunday Night Football, antena NBC, a my pokazaliśmy miejsce w szeregu zwycięzcom Super Bowl. Ten wieczór zostanie ze mną na długo.”

Filip Bartczak: “Mecz przeciwko Denver – czy to nie oczywiste? Nie dość, że pokonaliśmy Broncos to jeszcze dzięki temu zajmujemy pierwsze miejsce w dywizji.”

Kamil Słonka: “Pisząc odpowiedź na to pytanie po spotkaniu z Denver Broncos, wręcz nieuczciwym byłoby napisanie, że mam lepsze wspomnienia z tego sezonu, niż ostatni SNF. Spotkanie do którego przygotowywałem się długo, a teraz ciągle wracam do niego myślami. Kompletnie nieprzespana noc, to nawet dla młodego człowieka rzecz, którą trzeba odespać przez kilka dobrych dni – jednak taki wynik, z największym rywalem w AFC West, z mistrzem ligi, który doprowadził nas do panowania w dywizji i drugiego miejsca w konferencji AFC? Mogę odsypiać przez tygodnie. Fantastyczna gra biegowa, genialny Khalil Mack i tańczący Marquette King, czy do szczęścia potrzeba czegoś więcej? Tak, genialnego występu Amariego Coopera, którego ewidentnie zabrakło.”

5. O którym spotkaniu chciałbyś jak najszybciej zapomnieć?

Michał Rosiak: “Z Atlantą. Brrrr.”

Karol Potaś: “Przegrany pojedynek z Kansas City Chiefs. Potwierdził on, że nasza defensywa ma ogromne problemy z zatrzymywaniem gry biegowej, a w ofensywie  –  w przypadku gdy wypadnie Murray – nie znaczymy wiele w grze dołem. To był mecz, który nas zweryfikował. Chiefs zagrali w najlepszym możliwym zostawieniu i tego nie udźwignęliśmy. Mam nadzieję, że zostały wyciągnięte z tego spotkania odpowiednie wnioski.”

Filip Bartczak: “Mecz z Buccs w Tampie – czy to trzeba uzasadniać? Wystarczą dwie liczby – 23 i 200.”

Kamil Słonka: “Zdecydowanie spotkania z Atlantą Falcons. Szczególnie patrząc na to, że Atlanta Falcons na ten moment jest jednym z zaskoczeń tego sezonu. Może nie aż takim jak Oakland Raiders, ale na pewno nie jednego dziwi pozycja lidera NFC South oraz bilans 6-3 na tym etapie rozgrywek. Dlaczego ten mecz? Ponieważ był on jak najbardziej do wyrwania z rąk Sokołów. Przegrana siedmioma punktami boli najbardziej. Szczególnie, posiadając genialnego Carra, który wygrywanie spotkań w końcówce ma w swojej krwi. W drugim tygodniu sezonu 2016 zaczął się horror trzeciej kwarty, który trwa z nami do teraz(chociaż ostatnio, odpukać, nie jest najgorzej). Niestety to spotkanie zapadło mi w pamięć najbardziej. Chociaż spotkanie z KC Chiefs również boli, jednak tam różnica punktów wyniosła aż 16 oczek – czyli nie było tak blisko jak z Falcons.”

6. Czy widzimy się w play-offs?

Michał Rosiak: “No ba!”

Karol Potaś: “Jasne, że tak. Faza play – offs jest już niemal pewna i mam nadzieję, że to nie będzie tylko jedno spotkanie. Zawsze jednak jak o tym myślę, to wracam pamięcią do znajomego z forum NFL24.pl – Andy11pl, tak naprawdę Andrzeja Jagodzińskiego. Nie doczekał tych pięknych czasów… Szkoda.”

Wspomnienie Andy’ego napisane przez Karola, znajdziecie pod tym linkiem:

http://www.nfl24.pl/wspomnienie-o-andy11pl/

Filip Bartczak: “To pytanie padło na poważnie?”

Kamil Słonka: “Jak najbardziej. Nie potrafię sobie wyobrazić tego, co musiałoby się stać, abyśmy nie zakwalifikowali się do tej fazy sezonu. Jesteśmy zdecydowanie na zwycięskiej ścieżce, a niektórzy eksperci mówią, że Oakland Raiders są jedyną drużyną w AFC, która może realnie zagrozić drużynie Billa Belichicka. To byłoby coś pięknego, jednak nie popadajmy w tak wielki hura-optymizm. Dla mnie samo zakwalifikowanie się do play-offs będzie czymś wyjątkowym, ponieważ(miejmy nadzieję) stanie się to pierwszy raz odkąd kibicuję drużynie spod znaku Tarczy. Każdy zdobyty punkt w play-offs będzie czymś wyjątkowym. Jesteśmy tylko ludźmi i doskonale wiemy, że apetyt rośnie w miarę jedzenia. Miejmy nadzieję, że będzie dobrze doprawione i zapełni nasz apetyt w jak największym stopniu.”

Jak widzicie ile osób, tyle opinii. Podejście każdego z nas do tego sezonu jest inne, każdy ma inne oczekiwania i inaczej reaguje na wydarzenia. Dla mnie wielką przyjemnością było porozmawiać na ten temat w szerszym gronie. Niestety, zabrakło z nami Tomka Józefowicza, który aktualnie przeżywa nie najlepszy okres – Tomku, wszyscy trzymamy kciuki, aby sytuacja jak najszybciej się naprostowała i żebyś wrócił do nas z energią, którą widzieliśmy w Twoich ostatnich tekstach.

Jeszcze raz chciałem podziękować Michałowi oraz Karolowi za poświęcony czas i chęć udziału w drugim podsumowaniu na portalu RNP. Do usłyszenia na łączach podczas kolejnych tygodni rozgrywek NFL. Życzę Wam i sobie, aby ten sezon stał się najlepszym wspomnieniem związanym z Raiders odkąd kibicujecie drużynie spod znaku Tarczy.

#RaiderNation

O Kamil Słonka 450 artykułów
All-Time Raider. Wielki fan Mike'a Vicka. Poza Oakland Raiders sympatyzuję Pittsburgh Steelers. Wierny fan rapu z zachodniego wybrzeża USA, trochę czapkarz, buciarz. Więc? Pogadamy o footballu?

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz...