Aldon Smith – czyli jak nie być futbolistą

September 20, 2015; Oakland, CA, USA; Oakland Raiders defensive end Aldon Smith (99) during the first quarter against the Baltimore Ravens at O.co Coliseum. The Raiders defeated the Ravens 37-33. Mandatory Credit: Kyle Terada-USA TODAY Sports

Szlag by Cię, Aldon! – tak mógłby wyglądać mój artykuł i podejrzewam, że duża rzesza fanów Raiders podpisałaby się pod tym. Może żyję marzeniami i przez to jestem wyjęty z rzeczywistości, ale jakże ja bardzo chciałem zobaczyć Smitha podczas meczu w Mexico City. Minął już ponad rok od jego zawieszenia przez ligę za DUI (Driving Under Influence), czyli wszystko powinno zmierzać ku szczęśliwemu zakończeniu. Tak? NIE!

Na wierzch medialnego oceanu wypłynął pewien filmik, na którym to Smith rozkoszuje się sporego rozmiaru jointem. Niech pali co chce i ile chce, ale na litość boską, niech nie chwali się tym w mediach. Szczególnie będąc pod obserwacją władz ligi. Przypomnę tylko, że jego zawieszenie było konsekwencją trzeciego DUI. Jak na zawodowego sportowca to o trzy razy za dużo.

Niedługo po zamieszczeniu nagrania z ziołolecznictwa, za pośrednictwem Twittera Smith wrzucił krótkie „Good try, not me” lecz niedługo po tym wpis został wykasowany, a jego miejsce zajęły filmy promujące jego powrót… Aldon, myślę że o powrocie możesz pomarzyć jeszcze przez jakiś czas. Wątpię by Roger Goodell puścił płazem takie zachowanie. Cholerna szkoda, że zawodnicy z tak dużym talentem potrafią wręcz koncertowo rozmontować swoją karierę. Przypomnę , że w swoim najlepszym dotychczas sezonie (2012) Smith zanotował 66 tackli i 19.5 sacka! Jego dołączenie drużyny z Oakland miało dać dodatkowego kopa formacji defensywnej, po której oczekiwano totalnej dominacji na boiskach. Na chwilę obecną jedynego kopa jakiego zafundował Smith to kopniak we własne krocze.

We wrześniu 2015 Aldon głośno wypowiadał się o wsparciu kolegów z nowej drużyny. Za sobą miał swojego dobrego przyjaciela Justina Tucka oraz kolegę z poprzedniej drużyny – Michaela Crabtree. Nawet generalny menadżer Reggie McKenzie dawał mu pełne wsparcie ze swojej strony. Na ten moment Smith wciąż ma zakaz wstępu na obiekt Raiders oraz kontaktowania się ze sztabem trenerskim, aż nie skończy się okres zawieszenia gracza. Dzięki ostatnim wybrykom może to potrwać o wiele dłużej niż sam zawodnik by sobie tego życzył.

Parę tygodni temu bardzo chciałem i wyczekiwałem jego powrotu na boisko. Teraz? Teraz niech Smith zajmie się montowaniem filmików o powrocie. Nasza obrona działa bardzo dobrze, a cała organizacja pisze w tym sezonie swoją historię złotymi zgłoskami, więc niech Aldon wykorzysta swoje „wolne” do wyprostowania spraw. Czas nagli. Ma 27 lat i nie będzie już młodszy.

Szlag by Cię, Aldon!

O Tomasz Józefowicz 15 artykułów
Fan futbolu i koszykówki. Z zachodniego wybrzeża kibic Raiders, ze wschodniego Giants i Knicks. Słucham starego rocka, mam wyrozumiałą dziewczynę i podobno jestem niezłym Linebackerem

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz...