Zanim założą kaski #19

Ósma kolejka to dla Raiders ponowna wycieczka na Florydę. Tym razem przeciwnikiem będą Buccaneers, legitymujący się bilansem 3-3. Sezon dla drużyny z Tampa to póki co roller coaster. Ich największym osiągnięciem jest wygrana z Falcons. Przepraszam, ale Panthers nie zaliczam w tym sezonie do grona faworytów. Największą porażką? Przegrana z Rams, których forma to również sinusoida. Porażki z Arizoną i Denver raczej były wliczone w ryzyko.

Jak na ich tle będą się prezentować Raiders? W tym starciu oczekujemy niczego innego niż dominacji. Linia defensywna, która do tej pory zanotowała zaledwie 9 sacków ma szansę znacznie poprawić statystyki. Nie bez znaczenia będzie również brak w składzie Buccaneers Douga Martina. Nieobecny „Muscle Hamster” to na pewno duże osłabienie dla gry biegowej „Korsarzy”. Wprawdzie największy zysk jardowy w tym sezonie notuje dla nich Jaquizz Rodgers (324 uds.) to RB jeszcze nie zanotował ani jednego przyłożenia. Całkowicie inaczej wygląda gra biegowa Oakland. Latavius Murray rozpędza się i najwyraźniej nie ma zamiaru zwalniać. Jego główną przeszkodą będzie na pewno #56 ostatniego zestawienia TOP100, linebacker Lavonte David. Jeden z bardziej utalentowanych zawodników na tej pozycji. W trzech z ostatnich czterech sezonów Lavonte notował ponad 100 tackli.

Szalę zwycięstwa na stronę Raiders może przechylić jedna ważna statystyka. Nie jest to ilość yards per game, gdzie Oakland zajmuje 11 miejsce w lidze. Nie są to również punkty na mecz, gdzie ze średnią 26.4 plasują się na 8 miejscu. Mowa tu o stratach. W dotychczasowych rozgrywkach Silver & Black przyczynili się do 13 strat (7 interceptions, 6 forced fumbles). Mimo, iż w kategorii points allowed nie wyglądamy imponująco, pozwalając przeciwnikom na zdobywanie średnio 25.6 punktów, to właśnie dzięki wymuszaniu strat możemy pochwalić się bilansem 5-2. Wciąż pozostajemy na fotelu lidera AFC West. Miejmy również nadzieję, że słońce Florydy ostatnio dobrze wpłynęło na formację secondary i zanotują występ przynajmniej na takim samym poziomie jak tydzień temu przeciwko Jaguars.

Osobiście liczę na dobry występ Amari Coopera.

Zdania analityków są podzielone i patrząc na prognozy, widzimy że szanse są dzielone 50/50. Ech, gdyby tylko Ci, którzy stawiają na Buccaneers zrozumieli, że są w błędzie…

Mecz już jutro wieczorem.

O Tomasz Józefowicz 15 artykułów
Fan futbolu i koszykówki. Z zachodniego wybrzeża kibic Raiders, ze wschodniego Giants i Knicks. Słucham starego rocka, mam wyrozumiałą dziewczynę i podobno jestem niezłym Linebackerem

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz...