Plusy i Minusy vs. Jaguars

JACKSONVILLE, FL - OCTOBER 23: Michael Crabtree #15 of the Oakland Raiders scores a touchdown in front of Prince Amukamara #21 of the Jacksonville Jaguars during the game at EverBank Field on October 23, 2016 in Jacksonville, Florida. (Photo by Rob Foldy/Getty Images)

Weekendowe starcie z Jacksonville Jaguars pokazało futbol z Oak-Town na poziomie na jakim chcemy go oglądać. Wielkie powroty w ofensywie i przebudzenie defensywy. “+/-” za 3… 2… 1…

Plusy

  1. Latavius Murray. Podstawowy Running Back wrócił do gry po dwóch spotkaniach przerwy i zrobił to z przysłowiowego „wysokiego C”. Linia Defensywna Jaguarów przez całe spotkanie nie była w stanie zatrzymać Tay-Train’a. 59 rushing yard, które przłożyły się na 2 przyłożenia to świetny sposób na przywitanie się z boiskiem.
  2. Michael Crabtree. Doświadczony WR z Oakland kolejny raz w karierze udowodnił, że jest wielki i potrafi dominować nad przeciwnikiem. W całym meczu zanotował 96 passing yards co było prawie połową 200 yardów rzuconych przez Dereka Carra. Oczywiście dołożył do tego TD. Wprawdzie Amari Cooper jest jednym z najbardziej utalentowanych skrzydłowych, ale na chwilę obecną QB może bardziej polegać na doświadczeniu Crabtree.
  3. Pass Defense. Dokładnie to David Amerson i Reggie Nelson. Panowie zaliczyli po jednym Interception. W szczególności należy zwrócić uwagę na Amersona, który już w początkowej fazie meczu ratował Raiders przed utratą punktów. Można śmiało powiedzieć, że cała druga linia spisała się bardzo przyzwoicie skutecznie utrudniając grę receiverom z Jacksonville.

Wyróżnienia: Marquette King

Minusy

  1. Pass Rush. Khalil Mack (sam nie wierzę, że to piszę). W prawdzie Nasz DE zaliczył swój trzeci sack w sezonie, ale dało się zauważyć downtime młodego zawodnika i jego niemożność wywarcia presji na Blake’u, który miał zdecydowanie za dużo czasu w pockecie na poszukanie skrzydłowych.
  2. Amari Cooper. Kompletnie wygaszony przez Jalena Ramsaya, który był dla młodego WR jak cień i nie odchodził od niego na krok, za każdym razem, gdy Cooper był jego „odpowiedzialnością”.
  3. Bill Musgrave. Koordynator ofensywy z Oakland już od pierwszego gwizdka rozkładał mądrze zagrywki i można to było zobaczyć gołym okiem. Wszystko zmieniło się w drugiej połowie, kiedy to można było odnieść wrażenie, że Musgrave zaczął grać bardzo protekcjonalnie. Krótkie podania i biegi wprowadziły stagnację. Gdyby tylko Jaguars byli solidniejszą ekipą, mogliby to wykorzystać na zamknięcie naszego ataku. Oby Bill nie ryzykował zagrywkami, gdy przyjdzie starcie z silniejszymi zespołami.
O Tomasz Józefowicz 15 artykułów
Fan futbolu i koszykówki. Z zachodniego wybrzeża kibic Raiders, ze wschodniego Giants i Knicks. Słucham starego rocka, mam wyrozumiałą dziewczynę i podobno jestem niezłym Linebackerem

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz...