Las Vegas Raiders? Nie tak szybko!

Wygląda na to, że Oakland jednak nie chce oddać Raiders bez walki. We wtorek jedna ze stacji podała, powołując się na źródła z NFL, że miasto Oakland i hrabstwo Alameda rozpatrują propozycje złożone przez Fortress Investment – jednego z ważniejszych członków grupy pod przewodnictwem Ronniego Lotta.  Dokumenty złożone w biurach obu urzędów zawierają kilka opcji dotyczących ziemi na której znajduję się Koloseum jak i funduszy i całej infrastruktury.

W wywiadzie dla Mike’a Schumana Lott stwierdził: „Nie chce i nie chciałem nigdy być właścicielem żadnej części zespołu, działałem jako zmartwiony mieszkaniec po tym jak zobaczyłem co przenosiny 49ers zrobiły z San Francisco. Wsparcie jakie otrzymałem jest olbrzymie, tu nie chodzi tylko o jedną osobę, a o wszystkich, którzy chcą wesprzeć ten projekt”

Zennie Abraham, zauważył jednego z pracowników urzędu miasta Oakland w wideo na serwisie YouTube, w którym opowiada on, że część dotycząca oceny gruntu została zakończona. Jest to kolejna pokonana przeszkoda na drodze do celu jakim jest stadion.

Gdy po nieudanej próbie zakupu ziemi przez Fannie May, zarządzanej przez Egberta Perry’iego wycofał się z projektu Lotta na jego miejsce wskoczyła właśnie spółka Fortress Investment z San Francisco swój majątek wycenia na 72 miliardy dolarów. Wydaje się, że plan zatrzymania Raiders w Oakland nabiera rozpędu, ale nadal brakuje wielu ważnych czynników. Mimo iż The Lott Group dostała pozytywną odpowiedź w sprawie oceny ziemi i zyskała nowego finansującego to dalej brakuje im dewelopera dodając nowe zmartwienie z którym musi się uporać. No i najważniejsze, muszą przekonać Marka Davisa do tego by usiadł z nimi przy jednym stole.

Według Lotta gdy pierwszy raz rozmawiał z Davisem, jeszcze przed zgodą na dofinansowanie budowy stadionu w Las Vegas, właściciel Raiders powiedział „jeżeli uda Ci się przekonać miasto i hrabstwo, jeżeli załatwisz ziemię albo chociaż jakiś projekt umowy, to może to być prawdziwa okazja”. Mimo iż nie wiadomo czy Davis dotrzyma słowa, jakiekolwiek rozwiązanie w domu sprawia, że przenosiny zespołu stają pod dużym znakiem zapytania. Jedno jest pewne, Oakland mimo wszystko bez walki się nie podda.

O Filip Bartczak 7 artykułów
Zakochany w futbolu od urodzenia, zakochany w Raiders od dziecka, miłośnik rapu i hip-hopu z obu wybrzeży USA. Fan NBA i Cleveland Cavaliers (nie, nie od momentu jak zdobyli mistrzostwo!), zbieram czapki i lubię nosić Jordany

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz...