Gra biegowa bez Lee Smitha? “Mam pomysła!”

W każdej drużynie futbolu amerykańskiego tight-end jest bardzo kluczowym zawodnikiem, jeżeli chodzi o blokowanie krawędzi podczas biegów bokami. Takie właśnie zadanie w run-game miał TE Lee Smith, z którym Raiders pożegnali się co najmniej do końca sezonu. Ostatnie dwa spotkania bez Lataviousa Murraya były dla nas trudne pod względem gry biegowej, jednak, ostatnie spotkanie z Jags pokazało nam, że wcale nie musi być tak źle.

Racja, Tay Train zdobył tylko 59 jardów – jednak przełożyły się one na dwa przyłożenia, które świetnie wkręcają Murraya do NFL po dwutygodniowej absencji. Nie były to długie akcje, ale były wywołane w odpowiednim momencie i zamieniły się na punkty. Czego więc możemy chcieć więcej?

Kiedy tracimy swojego najlepszego tight-enda nasza gra biegowa powinna ulec drastycznej zmianie, jednak, czy z naszymi zawodnikami taka zmiana jest możliwa?

Oczywiście, że tak. Pomimo kontuzji, nasza linia ofensywna wciąż musi być szanowana przez przeciwnika. Wydaliśmy kupę pieniędzy na ulepszenia tej formacji, więc możemy wymagać od tych zawodników drastycznej zmiany dotychczasowego stylu gry.

O co dokładnie chodzi? O to, co prawdziwe tygryski lubią najbardziej. Ostre pchanie zawodników liniowych, mocne wchodzenie koroną kasku i nabieranie prędkości po big hitach. Każdy zawodnik z linii ofensywnej ma za zadanie po prostu pchać i tworzyć jak największe dziury, w które mógłby wbijać się Latavious Murray i paczka młodych biegaczy Raiders – Jalen Richard oraz DeAndre Washington. W ostatnim spotkaniu idealnie w taki plan wpisywało się kilka akcji Kelechiego Osemele, który nie raz wyrzucił zawodnika Jaguars z klubu.

Pytanie, czy nasi zawodnicy są w stanie grać tak przez cały mecz? Jasne, że tak. Potrzebujemy tylko wielkiej siły wspomnianego Osemele, Gabe Jacksona oraz Rodneya Hudsona.

No i biegów. Silnych, szybkich i zwinnych biegów.

 

O Kamil Słonka 428 artykułów
All-Time Raider. Wielki fan Mike'a Vicka. Poza Oakland Raiders sympatyzuję Pittsburgh Steelers. Wierny fan rapu z zachodniego wybrzeża USA, trochę czapkarz, buciarz. Więc? Pogadamy o footballu?

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz...