Zanim założą kaski #14

Trzeci tydzień sezonu 2016 rozpoczął się już na dobre, a w niedzielę o godzinie 19:00 Oakland Raiders zagrają z  Marcusem Mariottą i jego Tennessee Titans na Nissan Stadium. Czy tym razem nasza defensywa znajdzie sposób na zatrzymanie przeciwnika?

O tym porozmawiamy później, ponieważ tradycyjnie już chciałbym przybliżyć dokonania Titans w tym sezonie. Bilans 1-1, na rozpoczęcie sezonu porażka z Minnesotą Vikings, a tydzień później zwycięstwo z Detroit Lions. Oba te wyniki nie dziwią i były w pełni do przewidzenia. Spotkania te zakończyły się ponad trzechsetną zdobyczą jardową, która dzieliła się mniej więcej 66% na pass game, a 33% na grę dołem. W obu spotkaniach defensywa Titans wpuściła również około 300 jardów, przy identycznych proporcjach gry podaniowej i biegowej.

Marcus Mariota, rozgrywający drużyny ze stanu płynącego whiskey, w tym sezonie przerzucił 509 jardów, przy kompletności na poziomie 50/74(67,6%) co nie jest złym wynikiem. Rozdał przy tym cztery podania na przyłożenie oraz dwukrotnie podał piłkę w ręce przeciwnika. Drugi pick draftu 2015 ciągle jeszcze nie rozwinął skrzydeł na tyle, na ile wymagali od niego skauci NFL, jednak na pewno nie można przy nim zasnąć. Do gry z Mariotą zachęcani są głównie dwaj skrzydłowi: Tajae Sharpe i Delanie Walker. To oni są liderami drużyny pod względem zdobyczy jardów górą, jednak obawiam się, że nie to będzie tym, co spędzi sen z oczu koordynatorów defensywy Oakland Raiders.

636073068853358973-nas-titans-0813-240

DeMarco Murray. To on jest głównym zagrożeniem dla naszej defensywy. Najbardziej skuteczny zawodnik drużyny Titans w tym sezonie bryluje nie tylko grą biegową, ale i podaniową. 131 jardów dołem, oraz 91 jardów górą(w tym dwa przyłożenia) zdecydowanie mówią same za siebie. Oakland Raiders muszą znaleźć odpowiedź na Murraya, co podobno uczynili.

Ze strony defensywy, Tennessee Titans nie powinni stanowić zagrożenia dla ofensywy drużyny z Oak-Town. Tylko jeden przechwyt oraz cztery sacki w dwóch spotkaniach nie mówi o tej formacji wiele dobrego. Wyróżniającym się zawodnikiem jest Brian Orakpo, linebacker Titans, który ma na koncie dwa sacki. Drugim zawodnikiem, którego warto wspomnieć, to Perrish Cox, zdobywca jedynego przechwytu, oraz autor 3 obronionych podań. Poza nimi echo niesie nazwisko Da’Norrisa Searcy’ego, który jest ciekawym safetym, jednak jego potencjał w Titans nie jest wykorzystywany należycie – autor tylko dwóch zbitych podań, oraz jedenastu soczystych tackli.

Oakland Raiders. Chociaż lepiej byłoby zacząć od osoby Jacka Del Rio, nie tyle od drużyny. Big Balls Jack zaczął działać i wprowadził Cory’ego Jamesa na pozycję MLB. Podobno ten zabieg ma zapchać dziury i unieszkodliwić genialnego DeMarco Murraya, zobaczymy co z tego wyjdzie. Poza tym, JDR otwarcie powiedział, że przejmie działanie nad formacjami, jeżeli tylko coś zacznie zawodzić. To świetna decyzja, chociaż patrząc na ostatnie spotkania, JDR dowodzący ofensywą i defensywą może mieć za dużo na głowie.

Jeżeli chodzi o Raiders, jak zwykle będziemy liczyć na duo ACDC, które nie powinno mieć problemów ze zdobyczą jardową. Patrząc na obronę Titans, Derek Carr powinien mieć dużo czasu oraz dużo możliwości do grania, gdyż ta defensywa nie popisuje się obroną podań.

Nie można zapomnieć o naszym korpusie RB, który w tym sezonie wydaje się być naszą główną bronią. Latavious Murray, oraz Jalen Richard. Drużyna z Tennessee potrafiła wpuścić 375 jardów w spotkaniu z Lions, co daje nam sporą nadzieję na to, że J-Rich powtórzy swój wyczyn ze spotkania z Saints.

6_3722657

Bardzo istotną kwestią będzie zachowanie Khalila Macka. Khalil Mack, jedyny zawodnik który został wybrany do Pro-Bowl na dwóch pozycjach, właściwie nie istnieje. Nie przez to, że przeciwnicy mają genialne O-Line, tylko przez to, że Ken Norton Jr, koordynator defensywy Raiders, po prostu nagle odciął mu prąd. W zagrywkach widzimy, że K-Mack stara się wchodzić środkiem w ofensywę, co nigdy nie było jego ścieżką. Typowa zagrywka dla tego DT to edge-rush, której Raiders w tym sezonie po prostu nie grają. Liczę na to, że Khalil Mack w końcu się przebudzi, ponieważ z takim talentem i niedopasowanym systemem gry D-Line, nie będzie on naszym więźniem, a strata tego zawodnika, będzie stratą nie do zastąpienia.

Mecz zapowiada się na równe spotkanie, w którym znowu kibice Raiders przeżyją kilka zawałów serca. Z wprowadzonymi zmianami oraz tym, co JDR mówi na konferencjach prasowych, wynik powinien delikatnie wskazywać na Raiders, jednak eksperci z ESPN mówią, że Oakland Raiders mają 46% szans, aby wygrać to spotkanie.

Wszystko sprawdzi czas, oraz boisko. Do zobaczenia na łączach, jak zwykle na moim profilu twitterowym, oraz pod hashtagiem #NFLpl. Spotkanie zaczyna się o godzinie 19:00, więc jest to najlepsza godzina do oglądania futbolu amerykańskiego w naszej strefie czasowej.

O Kamil Słonka 450 artykułów
All-Time Raider. Wielki fan Mike'a Vicka. Poza Oakland Raiders sympatyzuję Pittsburgh Steelers. Wierny fan rapu z zachodniego wybrzeża USA, trochę czapkarz, buciarz. Więc? Pogadamy o footballu?

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz...