Zanim założą kaski #12

Ależ to są emocje! Tyle pytań, zagadek, wiele rozmyśleń. Jesteśmy już tylko kilka godzin od pierwszego spotkania Oakland Raiders w sezonie 2016. Naszymi przeciwnikami będą Święci z Nowego Orleanu. Czego możemy się spodziewać po tym spotkaniu?

Jest tyle rzeczy, o których powinienem napisać przed pierwszym meczem sezonu regularnego, że prawdę powiedziawszy nie wiem od czego zacząć. Celowo nie pisałem nic podczas trwania spotkań przedsezonowych, gdyż jest to dla mnie najmniej lubiana część sezonu. Jestem człowiekiem, który zdecydowanie woli “odcedzony” skład, gdzie cokolwiek zaczyna być jasne. A zdecydowanie jaśniej jest, kiedy odwiedzimy oficjalną stronę Raiders i rzucimy okiem na “depth chart”, czyli ostateczny skład Raiders na sezon 2016.

090616-depth-chart3-0

Wszystko staje się jasne, na prawdę. Z tej grafiki można wyczytać, że jedynym zawodnikiem wybranym w drafcie, który ma szansę wystąpić w pierwszym składzie jest DE Jihad Ward, który zasłużył na to świetną grą w okresie przedsezonowym. Wszyscy liczyliśmy na to, że SS Karl Joseph będzie zawodnikiem pierwszego sortu i pomimo świetnego preseasonu niestety nim nie jest. Już śpieszę z wyjaśnieniami. Otóż, Nate Allen to najlepszy zawodnik preseasonu i Karl Joseph, dopóki nie udowodni swojej pozycji na treningu, ewentualnie zastępując Allena w niektórych snapach, nie będzie najlepszym strong safety w drużynie z Kaliforni. Kolejnym zawodnikiem, który zaskoczył w preseasonie jest DeAndre Washington, zawodnik występujący na pozycji runningbacka, jednak czy ma on szansę przebić się przez Murraya oraz Jonesa? Zobaczymy, jest to zawodnik bardziej w typie Tay-Traina, szybki, zwinny, niż w typie Murraya, czyli typowego tanka – siłowego biegacza.

Mam nadzieję, że więcej o naszych młodych, oraz nowych zawodnikach będę mógł pisać podczas zapowiedzi, czy podsumowań kolejnych spotkań sezonu regularnego.


Pierwszy mecz sezonu regularnego. Jak to pięknie brzmi. W końcu mało ważne sprawy staną się kompletnie nie ważne, te średnio ważne, staną się mało ważne. Football wrócił i miejmy nadzieje, będzie po naszej stronie.

Spotkanie, które zostanie rozegrane na stadionie Louisiana Superdome w niedzielę, o godzine 19:00 naszego czasu to oficjalny start sezonu dla zawodników z Oakland. My, kibice, mamy wielkie oczekiwania od tej drużyny w sezonie 2016. Bacznie obserwujemy rozwój naszych młodych strzelb, jesteśmy wielkimi fanami teorii, że DE/LB Khalil Mack będzie w tym sezonie defensive player of the year.

Przejdźmy do samego meczu.

Początek sezonu regularnego to moment, w którym tak na prawdę nie wiemy dużo o naszych drużynach. Gospodarze meczu, drużyna New Orleans Saints jest świeżo po wielkiej dramie związanej z kontraktem Drew Breesa, która skończyła się podpisaniem kontraktu i workiem pełnym pieniędzy.

W ostatnim sezonie liderami ofensywnymi byli odpowiednio:

Drew Brees 428/627, 4870 yds, 32 TDs
Brandin Cooks 84 rec, 1138 yds, 9 TDs
Mark Ingram 166 rush, 769 yds, 6 TDs

Największą siłą defensywną zdecydowanie jest unit DE: Cameron Jordan(10 sacków) i Kasim Edebali(5) w sezonie 2015. Jeżeli chodzi o dalszą strefę boiska, to wyróżnić trzeba LB Hau’oli Kikaha. Liderem pod względem przechwytów jest Delvin Breaux, który miał ich… całe 3. Warto wspomnieć, że defensywa Saints w całym sezonie zdobyła tylko jedno przyłożenie, po pick-6 LB Stephone Anthony. O safety w Mieście Krokodyli nie słyszał nikt.

brees-7td

Cóż nam z tego. Wszystko wygląda na typowego ligowego średniaka, ale z mojej perspektywy tak to nie wygląda. Jestem wielkim fanem Drew Breesa i uważam, że jest najlepszym rozgrywającym “starej szkoły”. Patrząc na to, że Raiders mają kompletnie przebudowane secondary może się to okazać wielkim problemem. Drew Brees potrafi konsekwentnie grać nieskończoną ilość slantów w różnych wariantach przynoszących zysk 10 jardów, a nagle odpalić bombę na 50-60 kresek. Ewentualnie, posłać piłkę dołem do Marka Ingrama czy C.J Spillera. Szczególnie biegi Marka Ingrama według ekspertów, są tym, czym powinni przejąć się zawodnicy Raiders. Personalnie, bardziej jestem spokojny o to jak zagra D-Line + korpus LB, niż nasze przepakowane secondary. Wszystko wygląda bardzo ciekawie, dlatego też w swojej zapowiedzi dla serwisu NFL24.pl zaznaczyłem, że jest to jedno ze spotkań, które będzie warto obejrzeć.

Liderami ofensywnymi Oakland Raiders w poprzednim sezonie byli odpowiednio:

Derek Carr 350/573, 3987 yds, 32 TDs
Amari Cooper 72 rec, 1070 yds, 6 TDs
Latavius Murray 266 rush, 1066 yds, 6 TDs

I nie za bardzo zapowiada się, aby to się zmieniło, ewentualnie zamiast Amariego Coopera możemy wymienić Michaela Crabtreego. Tutaj chciałem wspomnieć pewną powtarzaną przez wielu zawodników i trenerów anegdotkę. Podobno, Amari Cooper jest całkowicie innym zawodnikiem niż w tamtym sezonie. Mówili oni, że Amari się otworzył, jest bardziej wyluzowany i łapie duży lepszy kontakt z drużyną. Cały obóz przygotowawczy spędził w pokoju z Derekiem Carrem, a ten powiedział:

Amari jest całkowicie innym gościem, niż w tamtym sezonie. Zaczęliśmy rozmawiać o swoich rodzinach, wypytywał mnie o moje dzieci. Wszystko między nami się zmieniło, w tym momencie nie jesteśmy już tylko kolegami z drużyny. Jesteśmy już także przyjaciółmi poza boiskiem.

Oby tylko nie było to gadanie bez podstaw, a duet ACDC dawał nam dużo więcej radości niż w tamtym sezonie. Również, co do Murraya informacje są optymistyczne, szczególnie te które podaje nam sam head coach – Jack Del Rio. Podobno Murray będzie dużo szybszy w tym sezonie, a patrząc na to, że nasza linia ofensywna przeszła wielką zmianę, oczywiście na plus, już nie mogę się doczekać tych biegów. Przypomnę tylko, że szanowany portal ProFootballFocus uznał, że Raiders mają drugą najlepszą linię ofensywną w lidze NFL.

GettyImages-489352778.0

Defensywa Raiders, to coś, z czego, mam nadzieję, będziemy dużo bardziej dumni niż rok temu – a wcale nie było tak źle. Oczywiście, główne nadzieje pokładamy w Khalilu Macku, zawodniku, który jako pierwszy został wybrany do Pro-Bowl na dwóch pozycjach. Defensive enda, oraz linebackera. Warto jednak zwrócić uwagę na osobę Seana Smitha oraz Reggiego Nelsona, którzy ewidentnie wsparli nasze secondary. Miejmy nadzieję, że pod ich skrzydłami rozwój Karla Josepha będzie tylko kwestią czasu.

Na ten moment, tak jak pisałem wcześniej, nie dużo możemy napisać o samej grze zespołów. To zawsze problem pierwszego tygodnia rozgrywek więc musicie wybaczyć mi brak statystyk i spostrzeżeń na temat nadchodzącego meczu.

Ja przewiduję, że będzie to świetny, wyrównany mecz. Chciałbym napisać, że Raiders wyjdą zwycięsko z tego spotkania – jest na to szansa, ale nie możemy być tego pewni. Pierwsze tygodnie rozgrywek to czysta loteria, jednak serce mówi, że Raiders zwyciężą w tym spotkaniu.

Do zobaczenia na łączach w niedzielę, około godziny 19:00. Jak zwykle zapraszam na mojego twittera, oraz udzielanie się pod naszym fanowskim hashtagiem #NFLpl

O Kamil Słonka 452 artykuły
All-Time Raider. Wielki fan Mike'a Vicka. Poza Oakland Raiders sympatyzuję Pittsburgh Steelers. Wierny fan rapu z zachodniego wybrzeża USA, trochę czapkarz, buciarz. Więc? Pogadamy o footballu?

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz...