Prysznic po meczu #12

Po niewiarygodnym spotkaniu rozgrywanym w Louisiana Mercedez-Benz Superdome, Oakland Raiders pokonują New Orleans Saints jednym punktem. Emocje związane z tym spotkaniem będą w nas siedzieć jeszcze długo, ale trzeba na to spojrzeć chłodnym okiem.

Nie zrozumcie mnie źle, oczywiście niewyobrażalnie ciesze się z tego zwycięstwa i dalej nie mogę uwierzyć jak Raiders tego dokonali. W przerwie przed ostatnią kwartą, na moim profilu można było zobaczyć taki tweet:

https://www.twitter.com/kamilslonka/status/775054040539492352

Który chwilkę po meczu próbowałem odszczekać, ale chyba mi nie wyszło i jak zwykle wyjdzie, że nie mam wiary w swoją drużynę. Mam, w każdym momencie, nawet jak wyklinam ich od najgorszych. Nic jednak nie opiszę tego co działo się w sercach fanów Oakland Raiders po ostatnim gwizdku, czekaliśmy na to pięć lat. Pięć lat temu bowiem, ostatni raz wygraliśmy season opener. Kolejny mecz gramy z Atlantą Falcons, a ostatni raz, kiedy zaczęliśmy sezon od 2-0, to rok 2002. Pamiętacie? Super Bowl! Co prawda przegrane, ale to dalej wizyta w Super Bowl!

Przejdźmy do meczu, zacznę od zdania, które bardzo często pojawia się w takich sytuacjach. “Oddajmy królowi, co królewskie.” Zdanie to pada oczywiście w odniesieniu tego co pokazał w tym meczu genialny Drew Brees. Tak jak wspomniałem w zapowiedzi przedmeczowej, Brees jest moim ulubionym rozgrywającym starej szkoły i kompletnie nie zdziwiło mnie to, że postanowił urządzić sobie strzelaninę na naszym secondary. Zaczął ciężko, najpierw nieudana próba a później przywitanie z Bruce’m Irvingiem, co skutkowało stratą posiadania i pierwszymi punktami w sezonie dla Raiders, które zdobył nie kto inny jak… Sebastian Janikowski.

oaklandraidersvneworleanssaintsla39c9acdi5l

Jednak później było już tylko lepiej, to znaczy, zależy jak dla kogo. Brees po prostu grał jak Brees i niczego innego po nim się nie spodziewałem, bardziej zdziwiła mnie forma jego skrzydłowych:

NAME REC YDS AVG TD LONG
Willie Snead 9 172 19.1 1 49
Brandin Cooks 6 143 23.8 2 98
Michael Thomas 6 58 9.7 0 25

Szczególnie zadziwiająco świetnie prezentował się Willie Snead, jednak najlepszą akcję spotkania w wykonaniu drużyny Świętych wykonał Brandin Cooks. “Sytuacja jest opanowana!” wydawała się krzyczeć obrona Raiders po genialnym odkopaniu piłki przez Marquette Kinga. Piłka znalazła się na drugim jardzie drużyny Saints, jednak, czy to jest problem dla Breesa? Nie. Czy jest dla Cooksa? Zobaczcie sami:

Poziom zdenerwowania wśród kibiców Raiders sięgnął zenitu, a po tej akcji trener Jack Del Rio podjął decyzję o usadzeniu Seana Smitha. To straszne, kiedy tyle milionów dolarów siedzi na ławce, ale niestety, to jest sport. Wielkie brawa dla Sainst za tą zagrywkę, bo nasza defensywa wyglądała w tej akcji, jakby była w amoku.

Pierwsza połowa ze strony obrony New Orleans Saints wyglądała na prawdę dobrze, w opozycji do tego co prezentowała ofensywa Oakland Raiders, która w pierwszej połowie zdobyła tylko 10 punktów. Do trafienia Janikowskiego, dorzucić należy przyłożenie biegowe Lataviousa Murraya. W tym drivie jednak mieliśmy zaczątek tego, co, mam nadzieję, będziemy widzieć w wykonaniu ACDC – 73 jardy na 91 pokonanych. Potrzebujemy tego więcej, dlatego niezrozumiały był playcalling OC Billa Musgrave’a, który nie używał zbyt często podobnych zagrywek.

Druga połowa, a właściwie czwarta kwarta zmieniła nieco układ sił na boisku i jestem w stanie powiedzieć, że mogła to być najlepsza kwarta w Week 1, a na pewno powinna być brana pod uwagę jako najlepsza kwarta tego sezonu – chociaż ciężko o tym pisać kilka godzin po niedzielnych spotkaniach. Rozpoczynamy z wynikiem 24-13, więc mamy jedenaście punktów deficytu i zaczynamy igrzyska. Po dynamicznym drivie, który został zwieńczony dwujardowym przyłożeniem Jamiza Olawale i nieudanym podwyższeniu za dwa punkty zmniejszamy deficyt do 8 punktów. Decyzja o podwyższeniu za dwa punkty nie była zbyt mądra, ale jak to napisał jeden z fanów udzielających się pod #NFLpl, widać, że Raiders grają o wszystko(w domyśle play-offs), albo o nic.

To przyłożenie otworzyło istną strzelaninę. Saints trafiają FG, a Raiders, a właściwie Jalen Richard odpowiada tym:

NFL on Twitter

@Raiders RB Jalen Richard. 75 yards. TO. THE. HOUSE. #RaiderNation #OAKvsNO

Trzeba przyznać, ma chłop kopyto! No i wziąć pod uwagę, że to był jego pierwszy kontakt z piłką. Raider Nation jest zgodne i jak zwykle podpalone emocjami – mamy nowego startera na RB!

Kwestią czasu było zdobycie punktów przez Drew Breesa, który, mam wrażenie, mógłby to robić do końca świata i o jeden mecz dłużej. Jednak to, co stało się później było istnym #CarrMagic. Przyłożenie zdobyte przez Setha Robertsa a później zaskakujący 2PT CONV złapany przez Crabtreego. Saints są na ten moment bez time-outów, Raiders kopiąc mają pewny remis. Jack Del Rio podejmuje taką a nie inną decyzję. Decyzję, dzięki której kibice Raiders chcieli go obsypać złotem.

W tym momencie w domach kibiców Raiders zawrzało, a Drew Brees zacisnął pięść i krzyknął: “I got it!”. Ciekawe jest to, co na temat tego zagrania powiedział Derek Carr na konferencji prasowej po meczu: “Po prostu posłałem piłkę najwyżej jak umiałem, a King Crab ją złapał.” 

Po hurry-up offense Brees dochodzi do FG z 61 jarda, które spudłował rookie kicker – Will Lutz, co ustaliło wynik na 34-35 dla Oakland Raiders.

Dla formalności:

NAME C/ATT YDS AVG TD INT SACKS QBR RTG
Drew Brees 28/42 423 10.1 4 0 1-4 78.6 131.3

Król, po prostu król…

Co dobrego ze strony Raiders poza strickte opisem meczu. Na pewno kontakty Carra ze swoimi czołowymi skrzydłowymi, a szczególnie z Amarim Cooperem, od którego w tym sezonie musimy wymagać zdecydowanie więcej niż jeszcze rok temu.

NAME REC YDS AVG TD LONG TGTS
Amari Cooper 6 137 22.8 0 43 11
Michael Crabtree 7 87 12.4 0 25 9

Nie bez echa przejdzie też występ Jalena Richarda, który w trzech próbach zrobił 84 jardy, w tym to fantastyczne przyłożenie. No i zrobił przy tym troszkę historii:

ESPN Stats & Info on Twitter

Jalen Richard is 4th player w/ rush TD of 75+ yds in their NFL debut. Others: Oran Pape, Alan Ameche and Ottis Anderson via @EliasSports

Nope, to nie wszystko:

Raiders History on Twitter

Jalen Eichard is first @RAIDERS RB to score on his first career carry ever #RaidersNation #OAKvsNO

Na minus na pewno trzeba zaliczyć występ Khalila Macka. Komentatorzy wymieniali go tylko, kiedy wspominali o tym, że jeszcze nie wymieniali jego imienia. Khalila Macka praktycznie nie było na boisku a to znacznie utrudniło naszej formacji defensywnej pokazanie potencjału, jaki w nich drzemie.

Kolejny minus, a właściwie to powinno być wymienione jako pierwszy minus, kontuzje. Nie dość, że Austin Howard nie wystąpił w spotkaniu, to kontuzjowani zostali: Menelik Watson oraz Matt McCants. To ogromna strata, gdyż wszyscy zawodnicy występują na pozycji tackle.

Coś jeszcze? Kary. W całym meczu mieliśmy ich 14, na łączną liczbę 141 jardów. To jest coś, co nie da mi zasnąć przez kolejne dni, ponieważ ilość gwizdanych DPI, szczególnie na DJ Haydenie jest nie do przyjęcia.

PS. Spełniamy marzenia! Samochody w Nowym Orleanie już zaczynają latać, mało tego, zdobywają pierwsze próby!

giphy

Nie lubię takich akcji, kiedy robi to QB Raiders, gdyż są to akcje niebezpieczne dla zdrowia ogólnego. Zwróćcie uwagę, że Carr został uderzony kaskiem w kolana, co mogło nie skończyć się najlepiej. Dzisiaj jednak, kiedy wiemy, że Carr rozegrał dobre spotkanie, takie zagrywki to czysta przyjemność dla fanów.

Na koniec tweet Jacka Del Rio po swojej konferencji prasowej:

Jack Del Rio on Twitter

Good thing ESPN isn’t coaching the Raiders https://t.co/X6tB1YlZ4d

plpnnyu

Deal with it.

O Kamil Słonka 332 artykuły
All-Time Raider. Wielki fan Mike'a Vicka. Poza Oakland Raiders sympatyzuję Pittsburgh Steelers. Wierny fan rapu z zachodniego wybrzeża USA, trochę czapkarz, buciarz. Więc? Pogadamy o footballu?

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz...