Kalendarz spotkań przedsezonowych

Wczoraj wieczorem Oakland Raiders, tak jak 31 pozostałych drużyn ligi NFL, opublikowali kalendarz spotkań przedsezonowych. Raiders zagrają cztery spotkania, dwa wyjazdowe z Cardinals oraz Packers oraz dwa domowe z Titans i Seahawks. W opisaniu preseasonu pomoże mi znany wśród polskich kibiców Raiders – Karol Potaś.

Preseason, jak doskonale wiecie, rządzi się swoimi prawami. Zawodnicy pierwszego łańcuszka nigdy nie grają zbyt dużo, jest to średnio niewiele ponad kwartę na mecz. Oczywiście uwarunkowane jest to wieloma rzeczami, jednak przede wszystkim są to kontuzje. Jakkolwiek to zabrzmi, szkoda ryzykować kontuzją kluczowego zawodnika na spotkanie preseasonu, które tak na prawdę równie dobrze mogłoby się nie odbyć. Jest to też czas na sprawdzenie nowych zawodników, tych, którzy są niepewni oraz idealny czas dla rookies.

W tym sezonie Raiders zagrają swoje spotkania 12973176_1154765327868558_795209616405445220_oprzedsezonowe z całkiem dobrymi drużynami. Trzy z nich, tj. Cardinals, Packers i Seahawks to ubiegłoroczne drużyny z Playoffs, natomiast Titans są drużyną, która niespodziewanie może eksplodować i sprawić delikatnie większe zamieszanie niż w poprzednim sezonie.

Spotkanie wyjazdowe z Cardinals jest rozpisane na 11 lub 14 sierpnia 2016 roku, a ja tak na prawdę nie wiem co o tym sądzić. Spotkania przedsezonowe są bardzo ciężkie do zapowiedzenia gdyż nigdy nie wiadomo co się na nich stanie. Wątpię, żebyśmy zobaczyli jakieś wielkie akcje Larrego, czy ich formacji defensywnej. Wszystko się może zdarzyć.

Kolejne spotkanie to mecz wyjazdowy z Packers, który ma odbyć się 18 bądź 21 sierpnia 2016 roku i tutaj zacieram ręce, aby sprawdzić naszą ofensywę przeciwko defensywie Serowych. Ciekawostką będzie też nowe wcielenie Eddiego Lacy’ego, którego mam nadzieję zobaczymy, co powinno być super sprawdzianem dla naszej obrony biegowej.

Po dwóch tygodniach poza domem, wracamy do Oakland aby zagrać z Tennesse Titans w dniu 27.08.16, ta data jest pewna ponieważ spotkanie będzie transmitowane przez stację CBS. Jednocześnie, uważam, że będzie to najlepszy mecz przedsezonowy, po pierwsze dlatego, że będzie to przed ostatnie spotkanie. Po drugie, dlatego, że chłopaki z Titans są głodni gry na tyle, że będziemy musieli troszkę powalczyć, aby nie zostać z tyłu.

Ostatnie spotkanie preseason jest zawsze najgorsze, najnudniejsze i wszystko co najzłe. Pierwszego września podejmiemy w domu Seattle Seahawks i w sumie, na papierze to spotkanie nie powinno być złe. Na papierze. Ostatnie spotkanie to oszczędzanie starterów w 100%, podejrzewam, że tak Carr jak Wilson nie rzucą więcej niż 10 piłek, a mecz stanie się przepychanką nieznanych nam nazwisk. Czasami jednak i taki mecz może okazać się dobry, gdyż tacy ludzie nie mają tak na prawdę nic do stracenia.

Karol Potaś(nfl24.pl) przygotował kilka słów odnośnie preseasonu, za co serdecznie mu dziękuję:

“Mam wrażenie, że z preseason jest podobnie jak z nieplanowaną ciążą. Z jednej strony przyjęcie pierwszej informacji jest bardzo różne, od euforii po dramat, a z drugiej, do puki dziecko się nie urodzi, to nie poznamy jej dosłownej konsekwencji.  Niby jest becikowe, niby 500+, ale z drugiej strony wciąż nie mamy pewności, co będzie za 9 miesięcy, chociaż wielu wyznaje wtedy motto jakoś to będzie.

Tym mottem będę żyć przez cztery spotkania preseason NFL. Mam nadzieję, że jakoś to będzie i w pierwszej kolejce sezonu zasadniczego w komplecie i możliwie najlepszym składzie, zameldujemy się do boju o honor srebrno – czarnych barw. Co nam z ostatnich ruchów na rynku wolnych agentów, jeśli – odpukać – kontuzji nabawił by się Khalil Mack czy Derek Carr. Oakland Raiders dostając zestaw przeciwników złożonych z Cardinals, Packers, Titans i Seahawks nie mogą sobie stawiać, jako cel, przed tymi spotkaniami jakiegokolwiek zwycięstwa. Co więcej, chciałbym by w żadnym z tych spotkań nie zagrali – oprócz wymienionych zawodników – nowo pozyskani Kelechi Osemele, Bruce Irvin, Sean Smith, Reggie Nelson. Poza tym Amari Cooper, Michael Crabtree, Latavius Murray itd. Itd. Wniosek? Spotkania uważam za potrzebne, ale tylko dla zawodników szerokiego zaplecza, którzy będą walczyć o pozostanie w NFL. Reszta powinna trenować w ośrodkach treningowych i absolutnie nie skupiać się na żadnym z tych spotkań. Już wyobrażam sobie „wściekłych”, niepewnych miejsca w składzie zawodników Cardinals czy Packers, którzy będą chcieli zaprezentować się – co zrozumiałe – jak najefektowniej przed sztabem swojej ekipy i mogą, przez przypadek „uszkodzić” naszego zawodnika, który nie będzie jeszcze w pełnej formie fizycznej.

Reasumując, cieszy mnie tylko jedno, z reguły jest tak, że trzecie spotkanie jest tym, w którym najwięcej czasu gry dostają potencjalni starterzy. Kalendarz ułożył się w ten sposób, że Raiders wpadną wtedy na Tennessee Titans, a oni – przynajmniej na tą chwilę – nie wydają się tak silni by zagrozić naszym starterom i możliwe, że uda się je wykorzystać szkoleniowo. Obym tylko nie napisał tego w złą godzinę…”

Jak widzicie moje podejście nieznacznie różni się od podejścia Karola Potasia. Liczę na zwycięstwa, jednak tak jak napisał Karol – wszystko wszystkim, ale najważniejsze jest zdrowie. Jeżeli sztab szkoleniowy Raiders podejmie decyzję o wycofaniu głównych zawodników z preseasonu, to tak jak wielu kibiców, będę się z tego cieszył. Trzeba też wziąć pod uwagę, że dla niektórych zawodników te małe zwycięstwa są początkiem wielkich sukcesów, dlatego też, rozsądna gra, zarządzanie zawodnikami i odrobina ostrożności wydaje się być idealną mieszanką z chęcią do pokazania się i małych zwycięstw, choćby tylko na Titans.

Mimo wszystko i tak nie możemy się doczekać!

O Kamil Słonka 332 artykuły
All-Time Raider. Wielki fan Mike'a Vicka. Poza Oakland Raiders sympatyzuję Pittsburgh Steelers. Wierny fan rapu z zachodniego wybrzeża USA, trochę czapkarz, buciarz. Więc? Pogadamy o footballu?

3 Komentarze

    • Wrzesien, więc startujemy! Zapraszam do częstszych odwiedzin strony ponieważ mam duże plany i zapewne będzie co czytać, a nawet słuchać. Pozdrawiam!

Dodaj komentarz...