STAY IN OAKLAND!

Bardzo długo czekałem z tym tekstem z prostego powodu: chciałem napisać coś co jest w miarę pewne i ostateczne. Nie lubię robić wpisów po parę zdań, więc jeżeli ktoś pomyślał, że na stronie nie pojawi się nic na temat relokacji – to jest w błędzie.

Wczoraj odbyło się spotkanie właścicieli klubów NFL w sprawie relokacji drużyn Chargers, Raiders oraz Rams. Wszystkie te kluby starały się o miejsce na jednym z największych rynków sportowych(o ile nie największym) w USA, czyli o Kalifornię, ściślej Los Angeles. Od początku wiadomo było jedno – w LA nie ma miejsca dla wszystkich trzech drużyn, co tak na prawdę nikogo nie powinno dziwić. Miasto, a właściwie cała aglomeracja jest ogromna, ale nie znaczy to, że co 200 km mamy mieć piękny stadion i całkiem inny klub futbolowy.

My, jako kibice Raiders w Polsce nie przykładamy do tego większych emocji, bo tak na prawdę nie robi nam to różnicy. Pamiętajmy, że z przenosinami klubu wszystkie trofea, banery i tego typu rzeczy przechodzą dalej. Nie mówimy tutaj o powstaniu nowego klubu, organizacja zostaje ta sama, zmienia się miasto partnerskie i oczywiście domowy stadion. Jednak kibice z Oakland mieli wielkie obawy co do wyników głosowania, najbardziej chcieli, aby ich drużyna została u siebie, w domu – po prostu w Oak-Town.

Tego typu wpisów na twitterze, czy zdjęć na instagramie dzisiaj przeglądnąłem miliony i wcale się temu nie dziwię. Postawmy się na ich miejscu. Dla wielu z nich ta drużyna jest jak druga rodzina, wyjście na mecz jest wydarzeniem, które góruje nad wszystkim. Obecność innych kibiców obok pozwala na rozwój znajomości oraz wspólne kibicowanie swojej ukochanej drużyny.

Takie sytuacje się działy, dzieją i dziać będą – czy nam się to podoba, czy nie. Sport w USA jest głównie biznesem i domeną ludzi w białych koszulach i czarnych garniturach. Zawsze poszkodowany jest kibic, niestety…

Wracając. Ostatecznym wynikiem głosowania w Houston, jest to, że 30 na 32 właścicieli klubów zgadza się na przeprowadzkę dwóch drużyn do LA. Pierwszą z nich jest drużyna Rams, a następni w kolejce są Chargers. Jeżeli Chargers nie będą chcieli wejść do planu budowy stadionu na spółkę z Rams, na ich miejsce w ostateczności może wskoczyć drużyna Raiders.

To tyle ustaleń z tego co działo się w Houston wczoraj. Dzisiaj natomiast okazało się, że Raiders…

12417814_10153626068906773_7430894310324369562_n

Tak jest! Ostatnie ustalenia pozwalają nam stwierdzić, że Raiders dalej będą w Oakland. Jednak kibice z Oakland są w lepszym położeniu niż kibice Rams, albo Chargers. Umówmy się, kibice Raiders tym ostatnim raczej nie współczują. Jednak ta decyzja również nie jest dla nas taka hop-siup, ponieważ:

  1. Mark Davis w odpowiedzi na pytanie, gdzie Raiders będą grać w następnym sezonie odpowiedział dosłownie tak: “Nie mam pojęcia gdzie będziemy. Moja umowa się skończyła… Ameryka, Świat… jest wiele możliwości.” Czy to jest odpowiedź, która pozwala mi spać spokojnie? Nie.
  2. Zawsze jest szansa, że Chargers nie podołają wymaganiom, bądź po prostu im się nie spodoba. Wtedy jesteśmy na pierwszym miejscu do startu o Los Angeles, inną opcją jest San Antonio i piękny stadion Alamodome, o którym Mark Davis mówił, jako jedyna możliwość poza LA.
  3. Jeżeli jakimś cudem Mark Davis dogada się z władzami z Oakland na długoterminową umowę, może on również usiąść do stołu z NFL o dotację w wysokości 100$mln, która miałaby być przeznaczona na modernizację, bądź całkiem nowy stadion. Podkreśleniem jest długoterminowa umowa. Niestety, nie wiem jaki jest to okres czasu.

Co nam to jednak daje? Nic. Właściwie, to Mark Davis przyznał, że będzie szukał możliwości relokacji drużyny. Jego głównymi celami jest wspomniane wyżej San Antonio oraz w tym momencie St. Louis. Chciałbym przypomnieć, że Raiders grali przez 4 lata w San Antonio, więc ewentualna relokacja do tego miasta miałaby również podłoże historyczne. Z St.Louis z tego co wiem, nie łączy nas nic. Dla mnie jedyną oczywistą opcją poza Oakland czy LA jest więc San Antonio.

Breaking News:

Właśnie ukazała się wiadomość, że projekt z Rams w Inglewood pada i nie ma możliwości na pojedynczą drużynę w LA. Zostaje tylko i wyłącznie możliwość budowania stadionu na spółkę. Jeżeli chcemy rozmawiać o hrabstwie Inglewood w grę wchodzą drużyny Rams oraz Chargers, jeżeli natomiast liga wybierze hrabstwo Carson, pierwszeństwo będą mieli Chargers oraz RAIDERS! Tak wynika ze źródeł. Potwierdzenie tego, a właściwie głosowanie ma odbyć się dzisiaj, więc wiadomości pojawią się gdzieś w okolicy nocnych godzin naszego czasu.

Ale to wszystko jest zakręcone…

Będziemy czekać na dalszy rozwój wydarzeń. Dotychczas tyle wiemy, więc musimy być cierpliwi i czekać…

O Kamil Słonka 380 artykułów
All-Time Raider. Wielki fan Mike'a Vicka. Poza Oakland Raiders sympatyzuję Pittsburgh Steelers. Wierny fan rapu z zachodniego wybrzeża USA, trochę czapkarz, buciarz. Więc? Pogadamy o footballu?

1 Komentarz

  1. Kroenke tak samo jak do LA rozważał również przeniesienie drużyny do Londynu. To samo na myśli mówiąc “świat” mógł mieć Davis. Z tego co słyszałem również właściciel Jaguars ma wielkie chęci na przeniesienie druzyny do Londynu, i stąd tak wiele meczy jego drużyna już gra w Europie – by powoli budować relacje z fanami. Ciekawe jak rozwiązaliby logistycznie drużyne z siedzibą na stałe w Londynie 🙂

Dodaj komentarz...