Prysznic po meczu #9

Victory Monday? NOPE. Było blisko, ale sami sobie zgotowaliśmy tą porażkę tym, jak wyglądały początkowe takty wczorajszego spotkania. Green Bay Packers pokonują Oakland Raiders 30-20 i są w play-offach. My natomiast o playoffach zapominamy. Żadna matematyka nie daje nam możliwości awansu do fazy play-offs, a jedyne co możemy jeszcze wycisnąć z tego sezonu to bilans 8-8. Patrząc jednak na tak rozpędzonych Chiefs, sezon ten maksymalnie skończymy z bilansem 7-9.

Przejdźmy do samego spotkania, bo to było niezłym emocjonalnym rollercoasterem.

Dec 20, 2015; Oakland, CA, USA; Green Bay Packers cornerback Damarious Randall (23) carries the ball for a touchdown after an interception against the Oakland Raiders during the first quarter at O.co Coliseum. Mandatory Credit: Kelley L Cox-USA TODAY Sports

Spotkanie zaczęliśmy świetnym występem formacji defensywnej – do której mimo porażki, nie możemy mieć większych zastrzeżeń. Newralgicznym punktem tego meczu jest pierwsza kwarta w wykonaniu Dereka Carra. Nie to, że w tym momencie błędy robiła cała ofensywa. Nie byli ideałem, ale dwa przechwyty, w tym jeden pick-6, drive po drivie ustawiły zegarek na 14-0 i dokładnie tak jak wy, ja też pomyślałem, że mecz jest zamrożony.

Green Bay Packers on Twitter

A look at @micah_hyde’s #interception! #GBvsOAK https://t.co/XQl3MCae4x

Przy dość otwartej pozycji Setha Robertsa, Derek Carr decyduje się na teoretyczne proste podanie. Piłka jednak robi psikusa i przelatuje zdecydowanie za wysoko nad głową skrzydłowego. Piłkę przechwytuje Damarious Randall i popisuje się 43 jardowym przechwytem piłki, który kończy się zdobyciem 6 punktów.

Green Bay Packers on Twitter

It’s @RandallTime! #PickSix #GBvsOAK https://t.co/F9mMBOWAXn

Mniej więcej tak to wyglądało. Seth Roberts był przygotowany do podania, patrzył na piłkę. Rzucając na jego lewą stronę Derek Carr nie podjąłby aż tak dużego ryzyka. Decydując się na rzut w prawą stronę(co jest kompletnie nie logiczne, chyba, że zagrywka miała później outside cut) Carr naraził się na coś, co było nieuniknione.

W tym momencie spotkania statystyki GBP wyglądały tak: 15 jardów górą, 19 dołem i 77 jardów po przechwytach. Przypomnę, prowadzą 14:0. Ahh ta ofensywa Packers.

Przed końcem połowy zanotowaliśmy dwa FG, które były konsekwencją jak zwykle nie najlepszych zagrywek wywoływanych przez Musgrave’a. Ostatni drive przed końcem połowy, wtedy kiedy Carr był hot, a Musgrave był agresywny(czyli taki, jakiego lubimy) – wyglądał świetnie. Cztery zagrania, 1:02 minuty, 79 jardów, po odzyskanym fumble. Derek Carr w końcu, po kilku spotkaniach czuje miętę do Amariego Coopera, a ACDC zaczyna grać:

NFL on Twitter

AC ⚡ DC alert! Derek Carr finds Amari Cooper in the end zone. That’s six. #GBvsOAK

Mamy wynik 14-13 dla drużyny Aarona Rodgersa, ale to my wyprowadzamy formację ofensywną w trzeciej kwarcie. To przyłożenie dało dużo, bo pokazało, że jak trzeba to można. Gorszą sprawą natomiast jest to, że zależność powinna być od woli, a nie potrzeby – jak się chce, to można! Wtedy to spotkanie mogłoby wyglądać całkowicie inaczej, ale ja nie lubię gdybania. Fakt jest taki, że przed trzecią kwartą miałem jeszcze w głowie, że możemy ten mecz wygrać. Oto co na temat ostatniego przyłożenia napisał Warren Sapp, legenda Oakland Raiders:

Warren Sapp on Twitter

Raiders do it again. Down 1 or 2 is the same. Go for 2!?

I to jest coś, czego mi brakowało w pierwszej połowie. W drugiej trochę było to widać. W Hiszpanii nazywają to cojones.

Drugą połowę zaczęliśmy od udanego FG Packers – wynik meczu 17:13 nie był dla nas złym wynikiem, ale w konsekwencji ten FG zaważył o losach spotkania. My natomiast, po tym catchu Coopera, mamy mały powód do świętowania.

 

Tym właśnie chwytem, Amari Cooper przekroczył granicę 1000 jardów górą w jednym sezonie. Jest pierwszym rookie w historii Raiders, który popisał się tym wyczynem, oraz zawodnikiem, który zrobił to pierwszy raz od sezonu 2005 – kiedy to 1000 jardów złapał nie kto inny, jak legendarny Randy Moss.

CWtPkkIU8AATyDz

Ten drive poprowadził nas do przyłożenia, które zdobył nie kto inny jak… Amari Cooper. Pomimo wyniku trzeba przyznać, że ACDC trzymało ten mecz za jaja cojones. Ten chłopak ma niesamowitą łatwość łapania piłek z każdej strony. Uwielbiam go i mam nadzieję, że będzie Timem Brownem naszej ery.

NFL on Twitter

Amari Cooper and Derek Carr are causing problems in the Bay Area. Serious, serious problems. #GBvsOAK

Odpowiedź przyszła szybko. Na prawdę szybko i nazywała się James Jones. 53 jardy, 1:02 minuty, 3 zagrywki. Wszystkie trzy na Jamesa Jonesa, co skutkowało takim właśnie przyłożeniem:

Green Bay Packers on Twitter

Watch the James Jones #touchdown that put the #Packers back on top in the 3rd: https://t.co/Ob6yQNfAJG #GBvsOAK https://t.co/Ub2NOBtpig

Drive ten pokazał, co może z nami zrobić drużyna pokroju Green Bay Packers, jeżeli potrzebuje odzyskać prowadzenie w spotkaniu. James Jones w tym meczu wyglądał jak zawodnik z ulicy – nie wiedziałem nawet, że w NFL pod padem/koszulką można mieć… bluzę z kapturem! Kaptur zasłaniał nazwisko, no ale przepisy mówią o widocznym numerze, a nie nazwisku. Uliczny swag dał mu cyferki na poziomie 82 jardów w 6 chwytach, a ten drive utrzymał przewagę Packers z połowy meczu 24-20. Ahh ten field-goal i 2PC…

Dalej było z górki. Dwa udane FG Packers oraz jeden zablokowany przez Denico Autryego. Wynik spotkania ustalamy na 30-20 i tyle nas było. Nas, jako drużyny na miarę play-offs. W tym sezonie, bo popatrzcie na to z drugiej strony:

CWtk-CbUwAAU_0h

Na ten moment jesteśmy drużyną, której ofensywa wygląda bardzo miernie, ale mamy niesamowity potencjał. Już tłumaczę dlaczego.

W tym spotkaniu graliśmy z wielkimi osłabieniami w linii ofensywnej, do tego wypadli jeszcze Seth Roberts i Mario Edwards Jr(no ten akurat z DL). Ale wróćmy do punktu zaczepienia. Trzeźwe oko – Amari Cooper w 14 spotkaniach łapie 1000 jardów. Latavious Murray przebiegł 956 jardów i ma w tym momencie wszystkie papiery na to, aby zakończyć ten sezon na 1000 jardach. To samo tyczy się Michaela Crabtreego(który miał problemy w tym meczu, spowodowane hitem i podejrzeniem wstrząśnięcia mózgu). On złapał już 850 jardów i jeżeli dwa kolejne spotkania zagra na takim poziomie jak to, może mieć 1000 jardów na liczniku. Derek Carr ma 3,589 jardów górą i ochotę na 4000 jardów łącznie. Nie mówię, że te wartości się sprawdzą pod koniec sezonu, ale jesteśmy OKOŁO. Potrzeba jeszcze czasu, zgrania. Rozwoju Carra, Coopera. Ja niestety ciągle mam wrażenie, że spotkania przegrywane przez ofensywę są winą Billa Musgrave’a, chociaż ten mecz na pewno nie jest tego dobitnym przykładem. Ciężko stwierdzić kto zawinił, najłatwiej będzie zrzucić wszystko na pierwsze próby Dereka Carra zakończone przechwytem i pick-6.

Nasza ofensywa wyglądała w tym meczu(nie licząc 1q) na równo z naszą defensywą. W końcu Amari Cooper łapie 120 jardów. W końcu drugim najlepszym skrzydłowym jest King Crabb(70 jardów). Tay Train dokłada 78 jardów dołem, a Derek Carr 42(w paru akcjach faktycznie miał koła zamiast nóg). Derek Carr próbował 47 razy, trafił 23. Naliczył 276 jardów 2INT/2TD.

Co do naszej defensywy, bo o niej nie wspomniałem ani słowa. Solidnie. Nie był to mecz na poziomie spotkania z Denver Broncos, ale mogliśmy oglądać kilka świetnych zagrań. Khalil Mack zaliczył jeden sack, więc ma na koncie już 15 powaleń rozgrywającego. OL Packers potrafiła utrzymać go w bezpiecznej odległości od Rodgersa, a to jest sztuka. Poza tym po prostu było średnio. Tak średnio, że aż nie bardzo jest co pisać. Odnotować można przechwyt Davida Amersona na 2:36 przed końcem spotkania. Nie było nic nadzwyczajnego, czego nie widzieliśmy wcześniej. Niestety nie jesteśmy przyzwyczajeni do tak krótkiego opisu defensywy, ale tak po prostu wyglądał ten mecz.

Następne lata przed Oakland Raiders moim zdaniem są bardziej chromowane, niż szare. Potrzebujemy przebudować unit CB/S. Nie wybiegając tak daleko w przyszłość, przed nami spotkania z San Diego Chargers oraz KC Chiefs. Są realne szanse na bilans .500 tylko wtedy, kiedy Chiefs odpuszczą ostatni mecz przed PO. Jest to ostatni mecz sezonu regularnego w Kansas City, dlatego będzie to raczej nie możliwe. W Wigilijną noc, wtedy jak będziecie wracać z pasterki do domu – swobodnie możecie odpalić laptopa i obejrzeć spotkanie SD Chargers – Oakland Raiders. Ja liczę, że to spotkanie będzie na naszą korzyść, ale to pokaże nam mecz.

W związku z tym spotkaniem, razem z moim serdecznym przyjacielem Karolem Potasiem, znanym z NFL24.pl oraz aktywnego uczestnictwa w tworzeniu #NFLpl przygotowaliśmy niespodziankę, która pojawi się w Święto Bożego Narodzenia, czyli kilka godzin po zakończeniu spotkania z Chargers! Zapraszamy!

O Kamil Słonka 344 artykuły
All-Time Raider. Wielki fan Mike'a Vicka. Poza Oakland Raiders sympatyzuję Pittsburgh Steelers. Wierny fan rapu z zachodniego wybrzeża USA, trochę czapkarz, buciarz. Więc? Pogadamy o footballu?

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz...