Prysznic, czyli czas na chłodne myślenie po meczu #5

Niestety, ale kolejny raz nie będzie to miły tekst. Po wczorajszej porażce z drużyną Detroit Lions mamy bilans 4-6 i idealną pozycję do… upadku. Dzisiejszy post będzie krótki i stanowczy. Zapraszam na podsumowanie meczu Lions – Raiders!

Wczorajsza porażka 18:13 jest naszą szóstą porażką w tym sezonie. Wszystkie wyliczenia, prognozy odnośnie przebiegu tego sezonu Raiders padają na pysk, ponieważ przegraliśmy z jedną z najgorszych drużyn w NFL co nie stawia nas w dobrej pozycji. Ale czy wszystko było takie złe? Nie koniecznie. Tylko dzięki naszej formacji defensywnej ta porażka to różnica 5 pkt! Wiele potrzebnych stopów i stosunkowo mało błędów po stronie tej formacji to jedyne plusy ostatniego meczu. 86% głosujących w ankiecie na mojej stronie wskazało stratę Aldona Smitha, jako rzecz która zawali grę defensywną Raiders – tymczasem? Wcale nie było widać jego braku, może faktycznie mniej agresywnie atakowaliśmy rozgrywającego Lions Matthew Stafforda ale i tak sprawiliśmy 4 siniaki na jego tyłku. To na prawdę pokazuje, że nasza defensywa dała radę. Lions zdobywają 18 punktów tylko z jednego przyłożenia wyżej wymienionego QB. To był jego 12 TD dołem w karierze, pierwszy w tym sezonie.

O naszej ofensywie nie można napisać nic dobrego. Jedno przyłożenie Lataviousa Murraya, prawą stroną na pierwszym jardzie. Poza tym godny odnotowania jest FG Janikowskiego z 56 jardów.

Nick Hjeltness on Twitter

Janikowski turns back the clock, nailing a 56-yarder to extend the lead. #KickersGetHighlightsToo https://t.co/4JaMjhVHMs

Mam też w rękawie linijkę, która przyprawia mnie o zawroty głowy, wymioty i w konsekwencji ostre odwodnienie organizmu: 

Amari Cooper, 1 chwyt, 4 jardy, 3 droppassy.

Nie wiem jak to jest możliwe, ale widocznie jest. Derek Carr na początku meczu rzucał na prawdę ładne, szybkie piłki, które Coop powinien bez problemu łapać – jak widać nie bardzo chciał to robić. Amari strasznie się tym denerwował, więc wszystko się zapętlało i nie mógł skleić nic więcej, ponad tą jedną piłkę. Nie tak gra zawodnik, który jest wymieniany jako Rookie Of The Year, albo najlepszy pierwszoroczniak w kategorii ofensywnej. Nie.

Derek Carr bez przyłożenia, ale też bez przechwytu, więc nie jest tak najgorzej. Jedna piłka warta uwagi na 43 jardy z Sethem Robertsem. Poza tym nic pozytywnego. Po meczu przyznał się, że to on zawalił ten mecz i bierze na siebie winę za tą porażkę. Carr nie popisał się zarządzaniem czasem snapów, kilka błędów opóźniania gry to też nie jest powód do dumy, pomimo tego, że nie grał ze swoim podstawowym centrem.

Najważniejszym elementem porażki jest safety Donalda Penna. Pierwszy raz widzę taką sytuację i jest to dla mnie nowum, ale safety po holdingu w endzone? Skoro tak piszą w książkach, to tak ma być.

Nick Hjeltness on Twitter

Penn called for holding in the endzone. This one was a safety. https://t.co/KJ21t9VkPa

Tyle o meczu, który był wyjątkowo nudny. Ale co dalej? Tutaj część prywatna i nie statystyczna. Wróć, nie analityczna. Jesteśmy 4-6. Boli. Przegrywamy kolejny mecz, który już na początku sezonu zakreśliłem zielonym markerem. Ja mówiłem, że będziemy 10-6? Bruh… Kolejny mecz z Titans to nie jest mecz, który typuję na zwycięstwo Raiders, a to już o czymś świadczy. Nasza ofensywa się spaliła. Dość powiedzieć, że zdobyliśmy 214 jardów przez całe spotkanie… Przykład? 203 jardy Petersona z meczu vs Vikings? Będę się tym podpierał do końca sezonu regularnego? Mam nadzieję, że nie. Na gorąco powiem, że winnym może być Bill Musgrave. Na prawdę te zagrywki można wybierać dokładniej i rozważniej. Nie biegajmy trzy razy z rzędu Murrayem i zostawiajmy Carra na 3&6. To nie jest mądre w tak szerokiej ofensywę, jaką już nie raz pokazywaliśmy w tym sezonie.

Jestem wściekły za ten mecz i nawet słowa trenerów czy zawodników mnie nie przekonują. Ten mecz mieliśmy wygrać i koniec. Obawiam się tylko tego, że za tydzień będę pisał dokładnie taki sam post po meczu z Titans, a to już będzie gwóźdź do trumny, której nie chcę jeszcze zakopywać, bo ciągle wierzę w Wild Card. Jesteśmy jeden mecz w plecy do obecnego poziomu Wild Card i ja chcę to osiągnąć. Ale ja to sobie mogę chcieć…

O Kamil Słonka 428 artykułów
All-Time Raider. Wielki fan Mike'a Vicka. Poza Oakland Raiders sympatyzuję Pittsburgh Steelers. Wierny fan rapu z zachodniego wybrzeża USA, trochę czapkarz, buciarz. Więc? Pogadamy o footballu?

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz...