Prysznic, czyli czas na chłodne myślenie po meczu #1


Jest! Udało się! Pokonujemy na wyjeździe San Diego Chargers po świetnym meczu wynikiem 37:29. Radość z oglądania duetu Derek Carr oraz Amari Cooper (dalej zwanymi ACDC) była naprawdę wielka. Kontakt, chemia jaka wytworzyła się między dwoma młodymi zawodnikami z obozu Raiders daje kibicom wielkie nadzieje na lepsze jutro. Tak jak pisałem, Derek Carr czuł miętę i do Amariego Coopera i do Kinga Crabtreego, bardzo przyjemnie się to oglądało.
 
Derek Carrzakończył mecz ze statystykami na poziomie 24/31, 289 yd, 3 TD.
Amari Cooper piłkę łapał 5 razy, na łączną długość 133 yd, w tym piękny, cudowny touchdown po 52 jardach i dobrych łyżwach na zawodnikach secondary Chargers, nie bez echa powinna przejść akcja w której DC wyczuł Coopera między DB i FS Chargers. Akcja miód malina!
 
Ze świetnej strony pokazała się gra biegowa Najeźdzców z Oakland. Latavious Murray niósł piłkę 15 razy i zdobył 85 yd, co daje 5,7 jarda na posiadanie. Nieźle! W tym zaliczył on kilka biegów dających 10 lub więcej jardów, no i co najważniejsze zdobył w końcu TD, co prawda po akcji 1yd, ale to zawsze TD. 
Bardzo dobrze też zaprezentował się Taiwan Jones, który w trzech akcjach zdobył 35 yd.

Wbrew temu co przewidywałem, DJ Hayden i całe secondary Raiders nie spisało się źle, stracone punkty w czwartej kwarcie, których było aż 23(!!!) spowodowane są tym, że do gry wszedł już drugi unit Raiders z tylko kilkoma zawodnikami pierwszych formacji. Oczywiście nie jest to formacja z której powinniśmy być jakoś szczególnie dumni ale skoro podobała mi się gra Thorpe oznacza to, że na osłabioną ofensywę Chargers (grali bez Gatesa) to wystarcza.

Niestety nie wszystko jest takie szaro-czarne jak być powinno. Jak się domyślacie mam na myśli… Tak! Donalda Penna! Ten gość nie gra ostatnio jakiegoś dobrego futbolu, plus bardzo często puszczają mu nerwy, co powoduje wiele kar. Przez cały mecz tych kar zebraliśmy 14, na łączną długość 136yd. Dużo. ZA DUŻO! Dwie kary były spowodowane nieuzasadnioną przemocą – obie były sprawą Donalda Penna. Podoba mi się jego agresja, to że jest nieustępliwy i charakterny, ale jednak wolałbym, żeby wraz z usłyszeniem gwizdka jego agresja się zatrzymywała. Wtedy byłby zawodnikiem zdecydowanie bardziej efektywnym, ponieważ nie niweczyłby tego co wypracowali inni zawodnicy z formacji ofensywy. Może wygląda, że uczepiłem się biednego Penna, ale nie jest to pierwszy raz kiedy brak utrzymania nerwów skutkuje 15 jardami kary. First down zdobyliśmy ledwie 19 razy, więc nie możemy pozwalać sobie na taką dużą ilość kar! Dla porównania nasi przeciwnicy first down zrobili 28 razy i nie jest to jedyna statystyka w której byli lepsi od zawodników z Oak-Town.

Chargers wykorzystywali trzecie próby aż w 50% przypadków! Raiders w 41%, mimo iż defensywa Raiders wydawała się być bardziej zorganizowana, górę biorą tutaj głupie, moim zdaniem, zagrywki OC Raiders. Póki nie mamy w składzie Adriana Petersona nie widzę sensu biegania przy 2&22.

Mecz ogólnie był bardzo fajny do oglądania przed czwartą kwartą. Raiders cisnęli, a Chargers rzadko kiedy łapali oddech zdobywając pojedyncze touchdowny czy dwa FG. Bardzo podobał mi się “effort” jaki włożyli w ten mecz ACDC. Zaskoczeniem jest pierwszy TD Wallace’a, ponieważ wiadomo, że raczej nikt się nie spodziewał zagrania na około 25 yd do tak nieopierzonego zawodnika. Ostatnia kwarta była kwartą treningową dla wielu zawodników, pod koniec pewne błędy musiały być naprawiane przez zawodników z pierwszego składu.

Historycznym wydarzeniem była połowa bez punt’u w wykonaniu Oakland Raiders. Ostatni raz taki wyczyn udało się zrobić w 11 tygodniu sezonu 2002/03 w meczu przeciwko Denver Broncos (z resztą bardzo wysoko wygranym). Tak więc odświeżamy coś, co stało się przeszło 10 lat temu!

Raiders mogli ten mecz potraktować jako “stats game”, czyli “prać i patrzeć czy równo puchnie”. Gdyby zegarek zatrzymał się gdzieś w okolicy 50pkt, a ACDC poczułoby więcej chemii byłbym bardziej zadowolony. Brakowało mi też jednego “big play’a” więcej w defensie, bo skończyły się w pierwszej kwarcie, a potem były momenty stagnacji.

Za tydzień mierzymy się z Jetsami i to będzie prawdziwy sprawdzian dla naszej drużyny.

O Kamil Słonka 380 artykułów
All-Time Raider. Wielki fan Mike'a Vicka. Poza Oakland Raiders sympatyzuję Pittsburgh Steelers. Wierny fan rapu z zachodniego wybrzeża USA, trochę czapkarz, buciarz. Więc? Pogadamy o footballu?

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz...